Feta w Poznaniu. W "kotle" kibiców Lecha bal, a na boisku smuta. Żałobny koniec

Chociaż Lech Poznań przegrał ostatni mecz sezonu, w trakcie meczu z Koroną Kielce na trybunach trwała ironiczna impreza. W "kotle", gdzie zasiadają najbardziej fanatyczni kibice, grały przeboje Anny Jantar, Krzysztofa Krawczyka, Lady Pank oraz inne taneczne klasyki. A na koniec odegrano marsz pogrzebowy Fryderyka Chopina.

W sobotę Lech Poznań przegrał u siebie z Koroną Kielce 1:2 w ostatniej kolejce ekstraklasy. Mimo że gospodarze prowadzili do przerwy po golu Mikaela Ishaka, to w drugiej połowie dwie bramki dla kielczan zdobył Jewgienij Szykawka. Gościom zadanie ułatwiła czerwona kartka, jaką zobaczył Filip Marchwiński.

Zobacz wideo Oto następczyni Igi Świątek?

Wygrana Korony przy jednoczesnej porażce Warty Poznań z Jagiellonią Białystok (0:3) sprawiła, że kielczanie rzutem na taśmę utrzymali się w ekstraklasie. Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze Korony rozpoczęli świętowanie, a z trybun stadionu w Poznaniu poniosło się gromkie "wy********ać".

Zresztą nie pierwszy raz tego dnia. Wściekli na swoją drużynę kibice Lecha przez cały mecz dawali upust swojemu niezadowoleniu, lżąc zespół Mariusza Rumaka i zarządzających klubem. Wszystkim dostało się nie tylko w przyśpiewkach, ale też na transparentach.

W "kotle", gdzie zasiadają najbardziej fanatyczni kibice Lecha, pojawiło się ich kilka. "Kolejny sezon przegrany - w gabinetach czas na zmiany" - czytaliśmy na największym z nich. "Rutek, zawód syn i zawód ojca" - to transparent skierowany do prezesa Lecha, Piotra Rutkowskiego. "Rząsa nieudaczniku... rodzina się wstydzi" - ten z kolei do dyrektora sportowego, Tomasza Rząsy.

Ale dostało się też piłkarzom. "Ba Loua Tinder MVP", "Golizadeh Rehasport MVP" - czytaliśmy na transparentach, których w sobotnie popołudnie wisiała cała masa. Ale była to tylko część tego, co kibice Lecha przygotowali na mecz z Koroną.

W "kotle" przez cały mecz trwała bowiem impreza i świetna zabawa. I nie chodziło tylko o meksykańską falę, która niosła się po stadionie. Na trybunie pojawiły się piłki plażowe oraz... głośna muzyka i tańce.

Niezwykła impreza na stadionie w Poznaniu

A różnorodność playlisty robiła wrażenie. Znalazły się na niej utwory Anny Jantar "Przetańczyć z tobą chcę", "Parostatek" Krzysztofa Krawczyka, "Mniej niż zero" Lady Pank, "To już jest koniec" Elektrycznych Gitar, "Małolatki" Miłego Pana, "Explosion" Kalwiego i Remiego, czy nawet "Pedro", który w ostatnich tygodniach stał się szczególnie popularny w mediach społecznościowych.

Na koniec w "kotle" pojawił się znany sprzed lat transparent "Mamy k***a dosyć!!!", a z głośników puszczony został marsz żałobny Fryderyka Chopina.

Chociaż przed sezonem Lech należał do ścisłego grona faworytów do zdobycia mistrzostwa Polski, to ostatecznie zajął dopiero 5. miejsce w tabeli i nie zakwalifikował się do europejskich pucharów.

Które miejsce w ekstraklasie zajmie Lech w kolejnym sezonie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.