To będzie katastrofa polskich klubów w Europie! "Skończy się na pierwszym rywalu"

W sobotę wszystko będzie jasne. Poznamy finałowe rozstrzygnięcia w ekstraklasie i dowiemy się, kto zostanie mistrzem Polski. Już teraz znamy jednak wszystkich pucharowiczów. Zdaniem Sławomira Chałaśkiewicza - byłego napastnika Widzewa Łódź - ich tegoroczna forma nie jest zwiastunem polskich sukcesów w Europie. "Możemy doświadczyć wielkiego rozczarowania" - stwierdził. Oberwał również Lech Poznań.

Mistrzem Polski zostanie Jagiellonia Białystok lub Śląsk Wrocław i właśnie jeden z tych zespołów będzie reprezentował Polskę w Lidze Mistrzów. Wicemistrz będzie musiał zadowolić się grą w Lidze Konferencji Europy. Podobnie jak pewna trzeciego miejsca w tabeli Legia Warszawa. Do trzech ekstraklasowiczów w europejskich pucharach dołączy pierwszoligowa Wisła Kraków, która dzięki wygranej w Pucharze Polski zagra w Lidze Europy.

Zobacz wideo Tak Sabalenka mówiła o Łukaszence

Co czeka polskie kluby w Europie? Chałaśkiewicz pełen obaw

Z tego grona tylko Legia Warszawa w poprzednim sezonie grała w europejskich pucharach. Nie jest więc zaskoczeniem, że niektórzy eksperci obawiają się, że Polska zaprzepaści najbliższy sezon. Do tego grona należy też Sławomir Chałaśkiewicz. Były piłkarz Widzewa w rozmowie z TVP Sport nie ukrywa swoich wątpliwości.

- Obecnie nie mamy drużyny, która gwarantowałaby awans do fazy grupowej. Obawiam się, że możemy doświadczyć wielkiego rozczarowania i nasze zespoły zakończą udział w eliminacjach na pierwszym przeciwniku, z którym przyjdzie im się zmierzyć - powiedział.

Jednocześnie ocenił, że największe szanse na awans do fazy grupowej ma obecnie Jagiellonia i Legia Warszawa. - Wydaje mi się, że za ciosem może iść Jaga, chociaż nie powiem, że jestem o tym w stu procentach przekonany. Być może poradzi sobie Legia... Dziś jednak trudno cokolwiek przewidzieć, bo w Warszawie zanosi się na spore zmiany - przyznał.

Lech zrównany z ziemią. "Zbieranina zawodników". Kto zostanie mistrzem Polski?

Chałaśkiewicz nie gryzie się w język, gdy ocenia sezon w wykonaniu Lecha Poznań. Zespół z Wielkopolski nie dość, że na własne życzenie wypisał się z gry o mistrzostwo Polski, to zmarnował też szansę na grę w europejskich pucharach. - Wybór Mariusza Rumaka na trenera był nietrafiony. Gdy patrzyłem na Kolejorza od dłuższego czasu, odnosiłem wrażenie, że to zbieranina zawodników, która chce po prostu dograć ten sezon do końca. Piłkarzom Lecha brakowało determinacji, dało się dostrzec, że coś wewnątrz tej grupy jest nie tak. Jeśli już ktoś najbardziej zawiódł w ostatnich miesiącach, to właśnie zespół z Poznania. Lech nie wykorzystał tego, że Raków i Legia grały w fazie grupowej europejskich pucharów - zaznaczył były piłkarz Widzewa.

Na największego wygranego obecnego sezonu Chałaśkiewicz wskazuje Jagiellonię. Jego zdaniem to właśnie ona zdobędzie mistrzostwo Polski. - Zespół z Białegostoku prezentuje się najlepiej, jeśli już w tym sezonie można poświęcić komuś pozytywne słowa, to właśnie piłkarzom Adriana Siemieńca. Jagiellonia w perspektywie całego sezonu zasłużyła na mistrzostwo swoją grą. Myślę, że w sobotę przypieczętuje ten wielki sukces - zakończył.

Ostatnia kolejka ekstraklasy rozgrywana w formule multiligi - wszystkie zespoły grają o tej samej godzinie - rozpocznie się w sobotę 25 maja o 17:30. Zachęcamy do śledzenia tego emocjonującego finiszu sezonu na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Czy przynajmniej jedna polska drużyna zagra w fazie ligowej europejskich pucharów 2024/25?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.