Nowe wieści ws. trenera Rakowa. To może być jego nowy klub

Dawid Szwarga nie będzie trenerem Rakowa Częstochowa w przyszłym sezonie. O tym klub poinformował 7 maja br., a dwa tygodnie później ogłosił powrót Marka Papszuna. Ciężko w tej sytuacji zakładać, że Szwarga wróci do pracy w roli asystenta. Z jednego z programów dowiadujemy się, że trener może pojawić się w klubie, który grał w tym sezonie w Ekstraklasie, ale spadnie do I ligi. - Dużo może się dziać - słyszymy w programie "Z tego, co słyszę".

Dawid Szwarga został ogłoszony następcą Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa latem zeszłego roku. To była jego pierwsza rola w roli samodzielnego trenera. Choć udało mu się awansować do fazy grupowej Ligi Europy, to w tym sezonie nie osiągnął najlepszych wyników. Raków odpadł w ćwierćfinale Pucharu Polski, a poza tym zakończy sezon poza ligowym podium, co oznacza, że nie zagra w europejskich pucharach w kolejnym sezonie.

Zobacz wideo Nowy trener Lecha już ma pierwszy problem

7 maja br. Raków poinformował w mediach społecznościowych, że Szwarga nie będzie trenerem tego klubu w kolejnym sezonie. Dwa tygodnie później dowiedzieliśmy się, że do Częstochowy wraca Marek Papszun. - Trudno, żeby jako pierwszy trener, który włożył tyle wysiłku i pracy z tym zespołem, przejść do porządku dziennego. Taka sytuacja nie jest łatwa, by tym zarządzić. Bardzo chciałbym pracować nadal z tą grupą ludzi, z którą obecnie pracuje. Ubolewam nad tym, że w tej rundzie nie byliśmy powtarzalni na tyle, by nie dać tego argumentu właścicielowi do zmiany - mówił Szwarga w rozmowie z Canal+ Sport.

- Doszło do niecodziennej sytuacji. Doszło do rozwodu, a nadal mieszkamy razem. Nie zazdroszczę takim parom. Trzeba się traktować z wzajemnym szacunkiem, bo dalej współpracujemy. Mam tutaj na myśli klub i moją osobę - to Szwarga powiedział podczas konferencji prasowej przed meczem z Pogonią Szczecin, wygranym 2:1. Jak teraz będzie wyglądała jego przyszłość?

Szwarga szybko wróci do pracy? Może pracować na poziomie I ligi

Nieco szerzej o Szwardze powiedział Tomasz Włodarczyk w programie "Z tego, co słyszę". Okazuje się, że 33-latek może teraz pracować w zespole, który w sezonie 23/24 znajdował się w Ekstraklasie. Chodzi o ŁKS, który kończy sezon na ostatnim miejscu i będzie występował w kolejnym sezonie w I lidze. - Pojawiły się plotki, że Szwarga miałby pójść za Robertem Grafem (dyrektorem sportowym ŁKS-u - red.) do Łodzi. Dużo może się dziać na poziomie pierwszoligowym - przekazał dziennikarz.

Sezon 23/24 w ŁKS-ie rozpoczynał Kazimierz Moskal, ale został zwolniony 11 października 2023 r. po porażce 0:3 z Radomiakiem Radom. Wtedy ŁKS wygrał dwa z dziesięciu meczów w Ekstraklasie. Miejsce Moskala zajął Piotr Stokowiec, natomiast stracił pracę po dziesięciu spotkaniach, w których ŁKS trzy razy zremisował i siedem razy przegrał. Od 20 lutego br. drużynę prowadzi Marcin Matysiak. Za jego kadencji ŁKS wygrał trzy spotkania, ale to nie wystarczyło do utrzymania.

Warto dodać, że Kacper Sosnowski, dziennikarz Sport.pl podawał nieco inne informacje nt. przyszłości Szwargi. "Dla niego ten trudny sezon był debiutem w roli pierwszego szkoleniowca i kosztował go sporo nerwów. Co ciekawe ponoć nie ma jeszcze podjętej decyzji, czy Szwarga zostanie w klubie, czy też pożegna się z nim definitywnie. To może się okazać na dniach" - czytamy w artykule.

Przed rozpoczęciem pracy w roli pierwszego trenera Szwarga był w GKS-ie Katowice w latach 2018-2021, gdzie był asystentem Jakuba Dziółki, Jacka Paszulewicza, Dariusza Dudka oraz Rafała Góraka. W latach 2021-2023 Szwarga był asystentem Marka Papszuna.

ŁKS zakończy ten sezon Ekstraklasy sobotnim meczem na własnym stadionie ze Stalą Mielec. To spotkanie odbędzie się o godz. 17:30.

Czy Dawid Szwarga to dobry wybór ŁKS-u?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.