195 prób i Legii udało się to dopiero po raz drugi. Najgorsza w lidze, ale puchary bliżej [WIDEO]

Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Wartą Poznań 1:0 w przedostatniej kolejce ekstraklasy. Bohaterem Legii został Radovan Pankov. Dzięki wygranej drużyna Goncalo Feio mocno przybliżyła się do 3. miejsca w lidze i kwalifikacji do europejskich pucharów. Może to się stać faktem już w niedzielę wieczorem. Warta zaś wciąż nie jest pewna utrzymania w ekstraklasie.

Mecz w Grodzisku Wielkopolskim miał ogromne znaczenie dla obu drużyn. Warta potrzebowała przynajmniej punktu, by zapewnić sobie utrzymanie w ekstraklasie. Legia w tej kolejce mogła już zapewnić sobie trzecie miejsce w lidze i kwalifikację do europejskich pucharów.

Zobacz wideo Sceny w trakcie finału Pucharu Polski! Wisła Kraków i Pogoń Szczecin w akcji

Stało się tak dzięki temu, że w piątek i sobotę punkty straciły Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze oraz Raków Częstochowa. W przypadku zwycięstwa w Grodzisku Wielkopolskim Legia musiała jeszcze trzymać kciuki za Widzew Łódź, by ten w ostatnim niedzielnym meczu odebrał punkty Lechowi Poznań.

Od początku spotkania widać było, że Legia chce przejąć inicjatywę i ułożyć mecz po swojemu. Szczególnie aktywny był Marc Gual, jednak uderzenia Hiszpana były co najwyżej przeciętne i spokojnie łapał i odbijał je Adrian Lis.

Bramkarz Waty bezradny był jednak w 26. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Josue, a po wygranym pojedynku główkowym gola strzelił Radovan Pankov.

Jak wyliczył portal ekstrastats.pl, była to dopiero druga bramka Legii po rzucie rożnym w tym sezonie ekstraklasy. Co ciekawe, warszawiacy potrzebowali do tego aż 195 prób. Pod tym względem Legia pozostaje najgorszą drużyną w lidze. Trzy bramki po rzutach rożnych zdobyła Korona Kielce (141 prób) Legia pokonała Wartę

Wynik 0:1 utrzymał się do przerwy. Tuż po nim Warta miała najlepszy moment w tym spotkaniu. Drużyna Dawida Szulczka przycisnęła rywala i miała nawet jedną doskonałą okazję do wyrównania. Po zamieszaniu w polu karnym piłka spadła pod nogi Martona Eppela, jednak jego uderzenie było niecelne.

Chociaż Warta próbowała do samego końca uratować upragniony punkt, to ostatecznie wynik już się nie zmienił. Oznacza to, że w ostatniej kolejce, w meczu z Jagiellonią Białystok poznaniacy będą jeszcze walczyli i drżeli o utrzymanie. 

Warta zajmuje 15. miejsce w tabeli i ma dwa punkty więcej od Korony Kielce. Drużyna Szulczka ma jednak lepszy bilans meczów bezpośrednich, co oznacza, że w ostatniej kolejce Warcie do utrzymania wystarcza remis. Poznaniacy spadną do I ligi tylko wtedy, gdy przegrają z Jagiellonią, a Korona pokona na wyjeździe Lecha Poznań.

Legia zaś jest na trzecim miejscu i jest o krok od kwalifikacji do europejskich pucharów. Legia ma trzy punkty więcej od Górnika Zabrze i lepszy bilans meczów bezpośrednich. Warszawiakom może zagrozić już tylko Lech Poznań, który w niedzielę o 17:30 zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź. Jeśli "Kolejorz" straci punkty w Łodzi, Legia będzie pewna trzeciego miejsca w lidze. W ostatniej kolejce Legia podejmie Zagłębie Lubin.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.