Sceny we Wrocławiu! Jest nowy lider ekstraklasy [WIDEO]

Śląsk Wrocław lepszy od Radomiaka Radom w ostatnim domowym meczu trwającego sezonu ekstraklasy. Wrocławianie ponownie są liderami rozgrywek, choć może to zmienić się po wieczornym meczu Jagiellonii. Tak czy inaczej, sprawa mistrzostwa Polski rozstrzygnie się w ostatniej kolejce ligowej. Śląsk jest już jednak pewny awansu do europejskich pucharów.

Rywalizacja o mistrzostwo Polski i europejskie puchary wkracza w decydującą fazę. W sobotę o 17:30 Śląsk Wrocław przy komplecie publiczności podjął u siebie Radomiaka Radom. Gospodarze mogli zapewnić sobie awans do pucharów. Stałoby się tak w przypadku zwycięstwa. We Wrocławiu wszyscy marzą jednak o mistrzostwie. 

Zobacz wideo Oto plany transferowe Jagiellonii

Śląsk Wrocław wysłał sygnał Jagiellonii. Jest nowy lider!

Pierwsze minuty spotkania nie układały się po myśli piłkarzy z Wrocławia. Radomiak stwarzał niemałe zagrożenie pod bramką Rafała Leszczyńskiego. W 13. minucie Mateusz Cichocki posłał piłkę w poprzeczkę i był blisko wyprowadzenia gości na prowadzenie. Sześć minut później Leszczyński uratował Śląska przed stratą bramki. 

Wrocławianie pierwszą groźną akcję stworzyli w 29. minucie. Piotr Samiec-Taler dostrzegł Schwarza, ten dośrodkował na długi słupek, piłka minęła obrońcę i trafiła do Matsenki. Ukrainiec przyjął i uderzył, ale kąt był zbyt ostry i dobrze interweniował Gabriel Kobylak. Cztery minuty później Matsenko już się nie pomylił i Śląsk prowadził 1:0! 

Po zmianie stron Radomiak dążył do wyrównania. Remis gwarantował bowiem ekipie Macieja Kędziorka utrzymanie w Ekstraklasie. Kwadrans po początku drugiej połowy Śląsk prowadził już jednak 2:0. Kapitalnym golem popisał się Nahuel, który huknął zza pola karnego. Kilka minut później jeden z graczy Radomiaka ukarany został drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką i radomianie kończyli mecz w osłabieniu.

Do końca meczu nic już się na Stadionie Miejskim nie wydarzyło. Śląsk wygrał 2:0, a Radomiak wciąż nie jest pewny utrzymania.

Śląsk Wrocław dzięki zwycięstwu nad Radomiakiem objął prowadzenie w lidze z dorobkiem 60 pkt. Wieczorem znów wyprzedzić może go Jagiellonia. Białostoczanie zagrają o 20.00 z Piastem Gliwice i mają aktualnie 59 punktów w tabeli. Sprawa mistrzostwa Polski rozstrzygnie się więc w ostatniej kolejce. Śląsk zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, a Jagiellonia u siebie z Wartą Poznań. Mecze odbędą się w sobotę 25 maja o 17.30. Wrocławianie są już jednak pewni gry w europejskich pucharach!

Kto zostanie mistrzem Polski?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.