Gwałtowna zmiana w klubie Ekstraklasy?! Trener wytrzymał tylko kilka miesięcy

Nie tak kibice Radomiaka Radom wyobrażali sobie 2024 rok. Klub wciąż martwi się walką o ligowy byt. Zaledwie cztery punkty przewagi na cztery kolejki przed końcem sezonu mogą się okazać niewystarczającą przewagą nad strefą spadkową. Jak informuje jeden z dziennikarzy, niewykluczone, że na finiszu rozgrywek dojdzie więc do rozstania z Maciejem Kędziorkiem.
$Mecz Ekstraklasy Cracovia - Radomiak
Fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl

W listopadzie ubiegłego roku w Radomiu pożegnano Constantina Galcę. Jego kadencja potrwała zaledwie 225 dni. Na jedno spotkanie zastąpił go Maciej Lesisz, ale już z początkiem grudnia ogłoszono początek współpracy z Maciejem Kędziorkiem. Choć od tego czasu minęło dopiero pięć miesięcy, to według doniesień medialnych współpraca wkrótce może się zakończyć.

Zobacz wideo Jarosław Królewski ma pretensje do dziennikarzy

Klub podziękuje trenerowi? Gorąco w Ekstraklasie

Sześć czerwonych kartek, gol bramkarza zdobyty strzałem z własnej połowy, średnia ponad 3,7 gola na mecz. Jedno jest pewne - kibice Radomiaka Radom w 2024 roku nie mogą narzekać na nudę. Problem w tym, że z pewnością woleliby dużo spokojniejszą wiosnę. Negatywnych emocji przeżyli już nadto dużo. 

Od momentu wznowienia ligowego sezonu Radomiak wygrał tylko trzy mecze, a po drodze zanotował wiele wstydliwych wyników. Aż cztery razy tracił minimum cztery gole. Przegrał 0:6 z Cracovią, po 0:4 z Pogonią i w niezwykle prestiżowym z punktu widzenia kibiców spotkaniu z Koroną. W ostatniej kolejce - na własnym boisku - musiał uznać wyższość Zagłębia Lubin. Podopieczni Waldemara Fornalika wygrali w Radomiu 4:3. Po raz pierwszy w tym sezonie strzelili rywalowi trzy gole.

Nic dziwnego, że w takim krajobrazie pod znakiem zapytania stanęła przyszłość szkoleniowca radomskiego zespołu. Nowe informacje w tym temacie przekazał dziennikarz sportowy Viaplay i Kanału Sportowego Marcin Borzęcki.

- Wisi w powietrzu zmiana trenerska w Radomiaku. Na rozmowach ponoć zagraniczny szkoleniowiec, więc sytuacja może potoczyć się dynamicznie - napisał na portalu X.

Póki co nie zapadły jeszcze żadne oficjalne decyzje, ale jeśli wierzyć doniesieniom Borzęckiego, to Maciej Kędziorek siedzi na gorącym stołku. Zastąpić go może Bruno Baltazar, który według wspomnianego dziennikarza był już na rozmowach w Radomiu. To szkoleniowiec mający w CV APOEL Nikozja, AEL Limassol, czy Nottingham Forest. 

Radomiak przegrał trzy ostatnie mecze - w każdym tracąc minimum trzy gole. Teraz przed zespołem rozgrywającym swoje mecze na stadionie przy ul. Struga wymagający wyjazd. 5 maja zmierzy się przy Łazienkowskiej z Legią Warszawa. Ewentualna porażka może jeszcze bardziej skomplikować kwestię utrzymania. Klub z Radomia występuje w elicie od sezonu 2021/22. Jako beniaminek zajął w niej 7. pozycję, a rok później zakończył rozgrywki na 10. miejscu. Obecnie zajmuje 12. lokatę.

Maciej Kędziorek poprowadził Radomiaka w 14 meczach. Po cztery razy wygrywał i remisował, a sześciokrotnie kończył spotkanie w roli przegranego. Zespół pod jego wodzą stracił aż 31 goli. 

Więcej o: