W sobotę w południe trzecioligowe rezerwy Legii pokonały 4:3 Pogoń Grodzisk Mazowiecki w bardzo ważnym spotkaniu w kontekście walki o awans do II ligi. Na kwadrans przed końcem meczu rezerwy Legii prowadziły aż 4:1.
W końcówce niespodziewanie były jednak duże emocje. Wszystko przez gole, które w 89. i 90. minucie strzelili Jakub Lis oraz Kamil Odolak. Gole, które wzbudziły sporo emocji i dyskusji.
I Lis, i Odolak zdobyli bramki, dobijając strzały swoich kolegów. Strzały, które odbijał Kacper Tobiasz. Do niedawna podstawowy bramkarz Legii rozegrał kolejny mecz w rezerwach. Chociaż na pierwszy rzut oka można byłoby mieć do niego pretensje w tych sytuacjach, to należy zwrócić uwagę na to, co działo się chwilę wcześniej.
Przy trafieniu Lisa Tobiasz odbił najpierw uderzenie rywala z 16 metrów. Uderzenie, które zawodnik Pogoni Grodzisk Mazowiecki oddawał bez krycia.
Podobnie było minutę później. Odolak dobił strzał głową z kilku metrów, które również oddawane było bez obecności obrońców rezerw Legii.
Mimo to portal gol24.pl napisał: "Dzisiaj nie pomógł bramkarz Kacper Tobiasz przesunięty z pierwszej drużyny. To przez jego koszmarne błędy w ciągu minuty goście złapali kontakt, strzelając tuż przed doliczonym czasem dwa gole".
Na fanpage'u na Facebooku strona tak opisywała tekst: "Tobiasz: samobój + dwa zawalone gole". "Samobój" nawiązywał do pierwszej bramki dla Pogoni, kiedy piłka najpierw odbiła się od słupka, a potem od pleców bramkarza Legii II.
W obronie kolegi stanął Michał Kucharczyk, który zimą wrócił do Legii i gra w jej rezerwach. Zawodnik opublikował na Instastories screen z fanpage'u gol24.pl i dodał swój komentarz. "Jakim to trzeba być przegrywem w życiu, żeby pisać takie rzeczy..." - napisał w pierwszej części.
"Gówno się znacie, a się wypowiadać... Najlepiej znaleźć sobie kozła ofiarnego, bo clickbajty muszą się zgadzać... tfu" - dodał Kucharczyk w drugiej części wypowiedzi. Warto przypomnieć, że Tobiasz wylądował w rezerwach Legii i na ławce pierwszego zespołu po kilku słabszych występach i niepewnych interwencjach.
Na ławkę i do trzeciej ligi odesłał go jeszcze poprzedni trener - Kosta Runjaić. Goncalo Feio, który zastąpił Niemca, nie zmienił tej decyzji. Tobiasz nie grał dwóch pierwszych spotkaniach Portugalczyka w roli szkoleniowca przeciwko Rakowowi (1:1) i Śląskowi Wrocław (0:0).
Kucharczyk pierwszy raz trafił do Legii w 2009 r. ze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Przez 10 lat 33-letni zawodnik zdobył z klubem pięć mistrzostw Polski i sześć krajowych pucharów. Kucharczyk rozegrał łącznie 349 meczów, w których strzelił 71 goli. To 11. najlepszy wynik w historii klubu.
Od powrotu do klubu Kucharczyk zagrał w sześciu spotkaniach rezerw i zdobył trzy bramki. Po 27 kolejkach III ligi grupy I Pogoń Grodzisk Mazowiecki jest liderem rozgrywek i ma dwa punkty więcej od rezerw Legii. Do końca pozostało siedem kolejek.