Górnik Zabrze zachwyca obserwatorów i pokonuje kolejnych rywali w Ekstraklasie. Tym razem rozbił ŁKS Łódź 4:1. Świetny występ - nie po raz pierwszy - zanotował Lawrence Ennali. Adrian Kapralik, Szymon Czyż i Kamil Lukoszek to także zawodnicy, którzy dużo dają zespołowi Jana Urbana. Mimo tego, że na wiosnę gra mniej, to wciąż centralną postacią w Zabrze jest także Lukas Podolski.
Mistrz świata z 2014 roku na każdym kroku pokazuje, jak bardzo zależy mu na budowaniu wielkiego i poważnego klubu. - Teraz dla nas każdy mecz to finał. Nie patrzymy na przeciwnika, tylko gramy. Pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem walczącym o górę tabeli – przyznał, cytowany przez TVP Sport.
Mecz z ŁKS-em był pierwszym domowym spotkaniem rozegranym po drugiej turze wyborów prezydenckich. Przypomnijmy, że z urzędu odchodzi dotychczasowa prezydent miasta Małgorzata Mańka-Szulik. Kibice wielokrotnie dawali do zrozumienia, że nie podobają się im jej rządy. Władzę w mieście obejmie teraz Agnieszka Rupniewska.
– Odbyłem z nią bardzo miłą rozmowę telefoniczną. Powiedziała, że spotkamy się w maju, kiedy już będzie oficjalnie prezydentem. Przed wyborami mówiła, że jest chętna do współpracy ze mną. Pomogę, nic się w tej kwestii nie zmieniło. Trzeba to poukładać. W Górniku szykuje się duża zmiana, trzeba jednak bardzo uważać, żeby to nie poszło w złym kierunku. Tego się trochę obawiam, ale na razie cieszmy się wygraną i miejscem w tabeli. Na te warunki, jakie mamy, sezon jest prawie wygrany – przyznał Podolski.
Przypomnijmy, że zabrzanie funkcjonują obecnie bez prezesa i dyrektora sportowego. Trwa także proces prywatyzacyjny.
– W klubie dużo się dzieje, zobaczymy, w jaką stronę to pójdzie w najbliższych tygodniach. Nadal nie ma dyrektora sportowego ani prezesa. Zobaczymy, co będzie z tematem inwestora, właściciela. Wielu zawodnikom kończą się kontrakty, wielu może chcieć odejść, trzeba to poukładać. Czeka nas ciężka praca – dodał.
Górnik to najlepszy zespół ostatnich 25 kolejek. W sumie zabrzanie zgromadzili 51 punktów - tyle samo co Śląsk i Lech, który ma jednak spotkanie mniej na koncie. Liderem tabeli z dorobkiem 56 punktów pozostaje Jagiellonia.