Nowe informacje ws. zasłabnięcia gwiazdy ŁKS-u. Piłkarz zabrał głos

Dani Ramirez zasłabł w trakcie spotkania między ŁKS-em a Lechem Poznań (2:3). Hiszpan upadł na murawę w trakcie pierwszej połowy, a potem został przetransportowany karetką do szpitala. Już na boisku, gdy opuszczał je na noszach, dał znać kibicom przez uniesiony kciuk, że jest z nim wszystko w porządku. Teraz Ramirez postanowił zabrać głos, publikując krótki wpis w mediach społecznościowych. Z tych słów kibice ŁKS-u będą zadowoleni.

To była 42. minuta spotkania między ŁKS-em a Lechem Poznań. Dani Ramirez nagle upadł na murawę, a kilka sekund wcześniej zaczął się słaniać na nogach. Sędzia przerwał grę, a chwilę później na murawie pojawili się fizjoterapeuci i medycy. Ramirez opuścił boisko na noszach i dał znać kibicom przez uniesiony kciuk, że jest z nim wszystko w porządku. Hiszpan został zmieniony przez Thiago Ceijasa. Ramirez od razu został przewieziony karetką do szpitala.

Zobacz wideo Santos zwolniony z Besiktasu. Jest reakcja PZPN

Sam mecz zakończył się wygraną 3:2 Lecha po golu Filipa Marchwińskiego w 91. minucie. Tym samym zespół prowadzony przez Mariusza Rumaka zrównał się punktami z drugim Śląskiem Wrocław i traci cztery do prowadzącej Jagiellonii Białystok. Z kolei ŁKS, którego trenerem jest Marcin Matysiak, ma już coraz mniejsze szanse na utrzymanie. Obecnie zajmuje 17. miejsce z 21 punktami i traci dziesięć do Warty Poznań, znajdującej się nad strefą spadkową.

Ramirez zabrał głos po dramacie. Uspokoił kibiców. "Najważniejsze"

Po meczu nowe wieści ws. stanu zdrowia Ramireza podał jego agent Marcin Matuszewski. "Dani napisał, że wszystko raczej powinno być OK. Ufff" - napisał agent na portalu X. Teraz głos zabrał sam piłkarz, który wysłał krótki wpis na Instagramie. "Wszystko ze mną w porządku. Dziękuję za wszystkie wiadomości. Czas na odpoczynek, wrócę silniejszy, ale najważniejsze jest to, że nic poważnego się nie stało" - pisze Hiszpan. Wpis został też opublikowany na portalu X przez Martę Olżewską, rzecznik prasową ŁKS-u.

Na razie nie są znane szczegóły, co do terminu powrotu Ramireza do gry. Warto dodać, że ŁKS zagra jeszcze w tym sezonie z Górnikiem Zabrze (27.04), Śląskiem Wrocław (04.05), Piastem Gliwice (10.05), Zagłębiem Lubin (18.05) i Stalą Mielec (25.05). Ramirez strzelił siedem goli i zanotował dwie asysty w Ekstraklasie w barwach ŁKS-u. To czyni go najskuteczniejszym strzelcem zespołu w Łodzi w rozgrywkach 23/24.

Ramirez był już piłkarzem ŁKS-u w latach 2018-2020. Wtedy odchodził za 500 tys. euro do Lecha Poznań, co jest trzecim największym transferem w historii ŁKS-u, po Janie Sobocińskim (1,8 mln do Charlotte FC) i Mateuszu Kowalczyku (1,2 mln do Broendby IF). Ramirez wrócił do Łodzi latem zeszłego roku bez kwoty odstępnego z Zulte Waregem.

Jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu tego roku, ale klub ma opcję jego przedłużenia o dodatkowy sezon. Łącznie Ramirez zdobył 22 bramki i zanotował 21 asyst w 82 meczach w ŁKS-ie.

Czy ŁKS zdoła się utrzymać w Ekstraklasie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.