Klubowi Ekstraklasy grozi "bezdomność". Prezes wyraził się jasno

Puszcza Niepołomice rozgrywa swoje domowe spotkania na stadionie Cracovii. Ich własny obiekt nie spełnia bowiem wymogów licencyjnych. Obecny prezes "Pasów" Mateusz Dróżdż wyjawił jednak, że niebawem niepołomiczanie nie będą grać już przy Kałuży. - Jest to decyzja podjęta po moich obserwacjach - wyjawił w rozmowie z portalem sport.tvp.pl.

Choć Puszcza Niepołomice w zeszłym roku obchodziła stulecie powstania, to trwający sezon Ekstraklasy jest dopiero pierwszym dla niepołomiczan w najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub z województwa małopolskiego wywalczył awans w zeszłym roku po zwycięstwie w barażach, eliminując Wisłę Kraków oraz Bruk-Bet Termalikę Nieciecza.

Zobacz wideo Santos zwolniony z Besiktasu. Jest reakcja PZPN

Puszcza Niepołomice nie będzie grała już na stadionie Cracovii? Mateusz Dróżdż komentuje

Po awansie stało się jasne, że ze względów licencyjnych Puszcza nie będzie mogła rozgrywać spotkań domowych na własnym stadionie. Ostatecznie pomocną dłoń w kierunku niepołomiczan wyciągnęła Cracovia i to właśnie przy Kałuży zespół Tomasza Tułacza rozgrywa mecze jako gospodarz.

Wiele wskazuje na to, że niebawem wszystko może ulec zmianie. Jasną deklarację ws. przyszłości Puszczy na stadionie Cracovii wyraził prezes "Pasów" Mateusz Dróżdż. - Dałem Puszczy słowo, że mogą grać tu do grudnia, ale potem już jej tu nie będzie. Jest to decyzja podjęta po moich obserwacjach - wyjawił w rozmowie z portalem sport.tvp.pl i dodał: - Musimy pomagać sobie i doceniać, to co władze Puszczy zrobiły. Jestem pod wielkim wrażeniem, ale ich mecze na naszym stadionie to był dla mnie trudny widok.

Prezes Cracovii wyjawił, że dzień meczowy Puszczy jest obsługiwany także przez pracowników krakowskiego klubu. -  Ku mojemu zaskoczeniu dowiedziałem się, że większość obowiązków związanych z dniem meczowym jest obsługiwana przez moich pracowników. Jakbym ich zabrał, to pewnie nie byliby w stanie zorganizować meczu. Chcemy im pomóc, ale nasz stadion to nasz dom - zakończył. 

Sama Puszcza liczy na to, że w przypadku utrzymania w Ekstraklasie uda się wrócić na swój obiekt w Niepołomicach wiosną 2025 roku. Póki co jednak w klubie wszyscy myślą wyłącznie o zostaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej. W tabeli niepołomiczanie zajmują 15. miejsce i mają dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. W najbliższy weekend Puszcza zagra przy Kałuży z Cracovią.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.