Korona Kielce fatalnie spisuje się w tym sezonie i jest uwikłana w walkę o utrzymanie. W rundzie wiosennej zdobyła zaledwie dziewięć punktów, przez co znajduje się w strefie spadkowej - 16. lokata. Jednym z powodów tak słabej dyspozycji są kontuzje kluczowych zawodników. Mowa m.in. o Nono czy Marcusie Godinho, którzy zerwali więzadła. Mimo wszystko kibice oczekują lepszych wyników, a tych jak na razie brak. W związku z tym powoli tracą cierpliwość. "Mamy ku*wa dosyć" - pisali po jednym z meczów, uderzając zarówno w sztab szkoleniowy, jak i poszczególnych zawodników. Okazuje się, że wokół Korony wiele dzieje się także poza boiskiem. Kluczowy może być dla niej wynik wyborów samorządowych w Kielcach. Co więcej, sam klub może odegrać w nich kluczową rolę.
Pierwsza tura wyborów samorządowych odbyła się 7 kwietnia. W jej trakcie nie udało się wyłonić zwycięzcy. Do kolejnego etapu przeszli Agata Wojda z Koalicji Obywatelskiej oraz Marcin Stępniewski z Prawa i Sprawiedliwości.
Rywalizujący ze sobą kandydaci w przeszłości prezentowali odmienne poglądy, jeśli chodzi o wsparcie Korony Kielce. Polityk PiS-u jest zdeklarowanym fanem lokalnej drużyny. Często wspominał o konieczności zmian w klubie. Mowa przede wszystkim o znalezieniu inwestora. W programie wyborczym nie mówił jednak głośno o drużynie.
Podobnie jak i Wojda. Kobieta podkreślała jednak, że jest przeciwna kolejny wysokim dotacjom dla ekipy z województwa świętokrzyskiego. Wydaje się więc, że wygrana posłanki Koalicji Obywatelskiej mogłaby nieco namieszać w funkcjonowaniu drużyny.
W przypadku spadku do I ligi, a także utraty dotacji od miasta, sytuacja Korony mogłaby znacząco się pogorszyć. O tym jednak, kto wygra wybory, zadecydują mieszkańcy Kielc. Druga tura odbędzie się w niedzielę 21 kwietnia. Obecnym prezydentem jest Bogdan Wenta, ale były selekcjoner polskich szczypiornistów nie ubiega się o reelekcję.
Korona Kielce musi przede wszystkim skupić się na obecnym sezonie i powalczyć o utrzymanie. Zadanie nie będzie jednak łatwe. W ostatnich tygodniach grono kontuzjowanych zawodników znacząco się poszerzyło. Oprócz wspomnianych Nono i Godinho niezdolni do gry są również Kyryło Petrow czy Miłosz Strzeboński. Na dodatek w spotkaniu ze Stalą Mielec (1:0) urazu doznał kapitan Miłosz Trojak i jak na razie nie wiadomo, co z jego zdrowiem.
Dobrą informacją dla Kamila Kuzery jest za to powrót trzech zawodników. To Bartosz Kwiecień, Jacek Podgórski oraz Yoav Hofmayster. Wspomniani piłkarze pauzowali za kartki. Kolejny mecz Korona rozegra już w piątek o 18:00. Jej rywalem będzie Radomiak Radom.