Górnik Zabrze już niedługo powinien trafić w ręce prywatnego inwestora. Władze miasta rozpoczęły prace nad jego sprzedażą. Kilka dni temu prezydentka Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie. - Jestem przygotowana i zdeterminowana, żeby zakończyć ten proces w tej kadencji, czyli do 7 maja - zapowiedziała.
Mańka-Szulik poinformowała, że uchwałą dotyczącą prywatyzacji zajmie się rada miasta zwołana na 17 kwietnia. Specjaliści wycenili już akcje klubu na 8 mln zł. Odbyły się także wstępne rozmowy z zainteresowanymi inwestorami. Specjalną rolą miał także odegrać kapitan Górnika, który wielokrotnie krytycznie wypowiadał się o sposobie zarządzania klubem. - Zaproponowałam Lukasowi Podolskiemu udział w roli obserwatora w finalnych pracach komisji - wyjaśniła prezydentka pod koniec oświadczenia.
Były mistrz świata w niedzielę odpowiedział na propozycję w specjalnym wpisie w portalu X. "Dzień dobry kibice i mieszkańcy Zabrza. Chcę podkreślić, że Nasz Klub nie jest jakąś zabawką! Od samego początku jestem w Klubie, by pomagać i dawać z siebie wszystko. Na boisku i poza nim. Sprowadziłem sponsorów i inwestorów" - rozpoczął.
"Nie jestem zainteresowany propozycją prezydent Zabrza, którą otrzymałem, aby być obserwatorem procesu sprzedaży. To wszystko powinno się odbywać inaczej. Takie jest moje zdanie na ten temat. Wam wszystkim, którzy kochają Górnika i miasto, tak jak ja go kocham, życzę, żeby to wszystko dobrze się skończyło! Pozdrawiam" - zakończył.
Według "Dziennika Zachodniego" do przetargu przystąpi m.in. Thomas Hansla, właściciel firmy Key Solutions, który jest dobrym znajomym Lukasa Podolskiego. Ze strony piłkarza mogłoby zatem dojść do konfliktu interesów. Ponadto zainteresowane przejęciem Górnika mają być spółki DL Invest Group (branża nieruchomości komercyjnych) oraz Górnośląska Centrala Zaopatrzenia Medycznego "Zarys".
Ruch Mańki-Szulik mógł mieć także podłoże polityczne. Prezydentka nie zapewniła sobie reelekcji w pierwszej turze wyborów samorządowych i nadal musi szukać poparcia mieszkańców. Uzyskała jedynie 21,73 proc. głosów i w przyszłą niedzielę w drugiej turze zmierzy się z Agnieszką Rupniewską z Koalicji Obywatelskiej (27,44 proc. głosów).