Feio w końcu się doigrał. Awantura w hotelu. "Groził, że mu przyp***"

Debiut w Legii Warszawa będzie bardzo wyjątkowy dla Goncalo Feio. Portugalczyk rozpocznie od hitu Ekstraklasy przeciwko Rakowowi Częstochowa, a więc aktualnemu mistrzowi Polski. Feio pracował przez 2,5 roku w Rakowie jako asystent Marka Papszuna, a potem odszedł, by zacząć pracę na własny rachunek jako pierwszy trener. "Przegląd Sportowy Onet" przypomina kulisy odejścia Feio z Rakowa. Portugalczyk już wtedy miał spięcia z innymi członkami sztabu. Pojawiło się nawet ultimatum.
Goncalo Feio w Legii Warszawa (L) i Rakowie Częstochowa (P)
Fot. Kuba Atys, Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Przed Goncalo Feio jest zdecydowanie największe wyzwanie w karierze. Portugalczyk został ogłoszony nowym trenerem Legii Warszawa w minioną środę i podpisał kontrakt ważny do końca czerwca przyszłego roku. Wcześniej Feio odpowiadał za wyniki Motoru Lublin (2022-2024), a także był asystentem Kiko Ramireza w Wiśle Kraków i AO Xanthi oraz Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa. Debiut Feio w roli trenera Legii wypada właśnie na hitowe starcie z Rakowem.

Zobacz wideo Feio mówi o konfliktach z sędziami. "To są konkrety"

Feio odszedł z Rakowa w lipcu 2022 r., kiedy to umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. W rozmowie ze Sport.pl Feio mówił, że chce rozpocząć pracę na własny rachunek. - Najbliższe tygodnie będą czasem ostatecznego przygotowania do roli, która zawsze była moim celem. Trener Papszun zrozumiał moją decyzję, bo wcześniej odbyliśmy kilka rozmów na ten temat. Jestem człowiekiem zdecydowanym - opowiadał Portugalczyk. Feio za czasów pracy w Rakowie miał wpływ m.in. na transfer Iviego Lopeza z Levante.

"Groził, że mu przyp*******". Ciemna strona Feio w Rakowie Częstochowa

"Przegląd Sportowy Onet" przypomina o czasach pracy Feio w Częstochowie. Tam doszło do awantury między Portugalczykiem a Kamilem Waskowskim, ówczesnym kierownikiem drużyny. Powód spięcia na treningu był błahy, bo dotyczył sytuacji, czy padła bramka dla jednej z drużyn i czy piłka przekroczyła linię końcową. "Feio widział tę sytuację inaczej niż reszta, a kierownik miał mu powiedzieć, że jak mu się to nie podoba, to może zejść z murawy" - czytamy w artykule. To właśnie wtedy Feio miał zaatakować fizycznie Waskowskiego.

Okazuje się, że potem Feio zaatakował Waskowskiego w hotelu i wyrwał mu telefon. Wtedy kierownik już zareagował i oddał Portugalczykowi ze zdwojoną siłą. "To starcie nie zakończyło się korzystnie dla młodego Portugalczyka" - pisze "Przegląd Sportowy Onet". Wtedy Feio postanowił pójść do Papszuna i wystosować ultimatum - albo on zostanie w sztabie, albo Waskowski. Papszun nie chciał stawać po czyjejś stronie i powiedział, że mają rozwiązać sprawę między sobą. Trener Rakowa zdawał sobie wtedy sprawę, że jeżeli pójdzie na rękę Feio, to kolejni pracownicy sztabu mogą stawiać podobne żądania. Feio odszedł.

Z artykułu możemy się dowiedzieć, że to nie była jedyna sytuacja, gdy Feio starł się z kimś ze sztabu Rakowa albo ze sztabu innego zespołu. Po meczu Rakowa z Lechią Gdańsk Feio starł się z Wojciechem Makowskim, innym asystentem Papszuna. "Feio miał go obrażać i mu grozić, że mu przyp*******. Potem przeprosił za swoje zachowanie" - czytamy. Przy okazji finału Pucharu Polski z Lechem Poznań w 2022 r. Feio zaczął się awanturować z Maciejem Palczewskim, trenerem bramkarzy Lecha.

Hitowe starcie między Rakowem Częstochowa a Legią Warszawa odbędzie się w sobotę o godz. 20:00. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: