Prokuratura w Lublinie wciąż prowadzi śledztwo w sprawie Goncalo Feio, nowego trenera Legii. Portugalczykowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności, choć to maksymalny wymiar kary, która w przypadku naruszenia nietykalności cielesnej stosowana jest rzadko. Sprawa jest poważna. A do tego niejedyna, która ciąży Goncalo Feio.
To zmiana, która zszokowała polskie środowisko piłkarskie - na początku tygodnia Legia zwolniła trenera Kostę Runjaicia, a w środę ogłosiła, że jego następcą będzie Goncalo Feio. 34-letni Portugalczyk ma opinię jednego z najzdolniejszych szkoleniowców młodego pokolenia, ale także człowieka o trudnym charakterze. Feio wywołał kilka skandali, a zachowaniem, którego dopuścił się w Motorze Lublin, ostatnim pracodawcy, do dziś zajmuje się lokalna prokuratura.
Chodzi o atak Feio na Pawła Tomczyka, który zszokował piłkarską Polskę na początku marca 2023 r. Po meczu z GKS Jastrzębie trener drugoligowego wówczas Motoru rzucił w prezesa swojego klubu kuwetą na dokumenty, a jej ostry kant trafił wprost w łuk brwiowy Tomczyka.