Warta Poznań wróciła do ekstraklasy w 2021 r., ale wciąż swoje domowe mecze rozgrywa w Grodzisku Wielkopolskim. Na powrót do Poznania się nie zanosi. Klubu nie stać na remont obiektu przy Drodze Dębińskiej. Na władze miasta także nie ma co liczyć. Aby pozostać w najwyższej klasie rozgrywkowej, Warta formalnie przeniesie się do Grodziska Wielkopolskiego. - Ten ruch pokazuje, jak daleko jest Warta od powrotu do Poznania - mówi Sport.pl Grzegorz Hałasik z Radia Poznań.
Wyłączając praktycznie zdegradowany ŁKS, o utrzymanie walczy jeszcze aż sześć drużyn ekstraklasy. Wśród nich Warta Poznań, która po 27. kolejce zajmuje 14. miejsce z dwoma punktami przewagi nad strefą spadkową. Zespół Dawida Szulczka w sobotę przegrał 1:2 ze Śląskiem po golu w doliczonym czasie gry, a w czterech ostatnich meczach uciułał ledwie jeden punkt.
PZPN stracił cierpliwość. Na pomoc miasta nie ma co liczyć
To kolejny sezon, w którym Warta domowe mecze rozgrywa u siebie tylko w teorii. Poznaniacy wciąż grają na boisku w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie musieli się przenieść jeszcze w pierwszoligowym sezonie 2018/2019. Stadion przy Drodze Dębińskiej nie spełnia wymogów nie tylko najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, ale żadnego poziomu centralnego. Warty nie stać na gruntowną przebudowę obiektu. Nie może także liczyć na pomoc miasta.