Koszmar najdroższego piłkarza Lecha. Trener przekazał fatalne wieści

Ali Gholizadeh przyszedł do Lecha Poznań latem zeszłego roku za 1,8 mln euro, ale do tej pory jest sporym rozczarowaniem. Ostatnio Irańczyka zabrakło w kadrze meczowej Lecha na hitowe starcie z Pogonią Szczecin. Mariusz Rumak nie wymienił Gholizadeha z imienia i nazwiska, mówiąc o kolejnej kontuzji podczas przedmeczowej konferencji prasowej. Teraz trener Lecha mówi, że reprezentant Iranu może przejść operację. A to może być koniec sezonu.
Ali Gholizadeh i Mariusz Rumak
screen: YouTube 'Lech Poznań - https://www.youtube.com/watch?v=XNykSHyrkrY | https://www.youtube.com/watch?v=c1Bjt9nJg9g

Latem zeszłego roku Lech Poznań postanowił pobić rekord transferowy. Klub z Wielkopolski wydał 1,8 mln euro na Aliego Gholizadeha z belgijskiego RSC Charleroi. To była reakcja na odejście Michała Skórasia za 6 mln euro do Club Brugge. - Dołącza do nas jakościowy piłkarz z olbrzymim doświadczeniem - zapowiadał Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha. Gholizadeh trafiał do Lecha z kontuzją, której nabawił się jeszcze w trakcie gry na wypożyczeniu w tureckiej Kasimpasie. Skrzydłowy zadebiutował dopiero w 14. kolejce Ekstraklasy w meczu z Ruchem Chorzów (2:0), gdzie wszedł w 80. minucie za Adriela Ba Louę.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Do tej pory Gholizadeh zagrał dwanaście meczów w barwach Lecha, spędził na boisku 684 minuty, ale jeszcze ani nie strzelił gola, ani nie zanotował asysty. "Przecież ten Irańczyk przez 30 minut nie zrobił żadnej dobrej akcji. Statysta" - pisał Mateusz Borek po meczu Lecha Poznań z Pogonią Szczecin (0:1) w ćwierćfinale Pucharu Polski. Wtedy Gholizadeh pojawił się na boisku w miejsce Filipa Marchwińskiego. W miniony weekend zabrakło go w starciu z Pogonią na Bułgarskiej z powodu urazu.

Gwiazda Lecha nie zagra do końca sezonu? "Problem z kolanem"

Wszystko zaczęło się od tajemniczych słów Mariusza Rumaka na przedmeczowej konferencji prasowej. Wtedy trener Lecha nie przekazał dziennikarzom wprost, że Gholizadeh jest kontuzjowany, co wywołało szereg spekulacji w mediach. Potem "Głos Wielkopolski" ujawnił, że Irańczyk ma problemy z kolanem, a dolegliwości mogły już się pojawić przy okazji marcowego spotkania Iranu z Turkmenistanem. Radosław Laudański z "Poznańskiego Expressu" dodawał, że to może być koniec sezonu dla skrzydłowego.

Teraz Rumak skomentował sytuację Gholizadeha na pomeczowej konferencji prasowej, kiedy to Lech pokonał 1:0 Pogoń po golu Mikaela Ishaka w drugiej połowie. - To była ostatnia minuta meczu w Mielcu. Ali został uderzony, jest problem z kolanem. Wszystko wskazuje na to, że będzie do zabiegu - wyjaśnił trener klubu z Wielkopolski. Operacja Gholizadeha może sugerować, że już nie zagra w tym sezonie, ale tutaj należy zaczekać na dokładną diagnozę, którą klub opublikuje po zabiegu.

Warto dodać, że kontrakt Gholizadeha z Lechem jest ważna do końca czerwca 2026 r. Lech zagra jeszcze w tym sezonie z Puszczą Niepołomice (13.04), ŁKS-em (21.04), Cracovią (28.04), Ruchem Chorzów (03.05), Legią Warszawa (11.05), Widzewem Łódź (18.05) oraz Koroną Kielce (25.05).

Dzięki wygranej nad Pogonią Lech awansował na trzecie miejsce w Ekstraklasie z 48 punktami i ma trzy punkty przewagi nad czwartym Rakowem Częstochowa. Liderem pozostaje Jagiellonia Białystok, która zremisowała 1:1 z Legią Warszawa i ma 52 punkty po 27 meczach. Przewaga Jagiellonii nad Lechem wynosi cztery punkty.

Więcej o: