Trzęsienie ziemi w klubie ekstraklasy! Zmiany na samym szczycie. Klamka zapadła

ŁKS Łódź potrzebuje małego cudu, żeby utrzymać się w ekstraklasie. Na osiem kolejek przed końcem sezonu beniaminkiem zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i wydaje się, że kolejne rozgrywki spędzi w I lidze. W Łodzi nie tracą czasu i dokonują zmian. W lutym Marcin Matysiak zastąpił Piotra Stokowca na stanowisku trenera, a do tego klub ogłosił, że z końcem sezonu pożegna się z inną ważną osobą.
*Mecz pilki noznej LKS Ldz - Piast Gliwice
Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

W miniony weekend ŁKS Łódź poniósł druzgocącą porażkę na wyjeździe, przegrywając 0:6 na wyjeździe Jagiellonią Białystok. Łódzki klub jest beniaminkiem w obecnym sezonie ekstraklasy i wiele wskazuje na to, że za kilka miesięcy znowu przyjdzie mu rywalizować w I lidze, gdyż sytuacja w tabeli staje się coraz trudniejsza.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

ŁKS Łódź będzie miał nowego dyrektora sportowego

Pod koniec lutego nastąpiła zmiana na ławce trenerskiej ŁKS-u, gdy Piotra Stokowca zastąpił Marcin Matysiak. W środowe popołudnie klub poinformował, że z końcem czerwca bieżącego roku wygaśnie umowa obecnego dyrektora sportowego - Janusza Dziedzica.

"Januszowi Dziedzicowi, który przez ostatnie dwa lata pełnił obowiązki dyrektora sportowego Łódzkiego Klubu Sportowego, dziękujemy za zaangażowanie i m.in. trzy awanse na wyższy poziom rozgrywkowy, osiągnięte za jego kadencji odpowiednio przez pierwszą drużynę, zespół rezerw i ŁKS III Łódź" - przekazał ŁKS w zwięzłym komunikacie.

A kto może zostać następcą Janusza Dziedzica? Pod koniec lutego Weszło informowało, że ma nim zostać Robert Graf. To były dyrektor sportowy Rakowa Częstochowa i Warty Poznań, który był nawet obecny na meczu z Widzewem (0:2). Oglądał go razem z Tomaszem Salskim, czyli właścicielem ŁKS-u. Z tego powodu wydaje się, że jego zatrudnienie jest już niemal pewne. Ponoć Grafa miała przekonać dobrze funkcjonująca akademia ŁKS-u, pewna sytuacja finansowa klubu oraz rozwinięta infrastruktura.

ŁKS zajmuje ostatnie, 18. miejsce w lidze. Zespół zdobył zaledwie 17 punktów i na osiem kolejek przed końcem sezonu traci osiem punktów do miejsca poza strefą spadkową. W najbliższy weekend w piątek 5 marca łódzki zespół zagra na wyjeździe z Cracovią.

Więcej o: