Legia Warszawa rozgrywa bardzo rozczarowujący sezon. Drużyna odpadła już w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy i 1/8 finału Pucharu Polski. W lidze miała zaś walczyć o odzyskanie tytułu mistrza Polski, a jak na razie zajmuje dopiero piąte miejsce z siedmiopunktową stratą do liderującej Jagiellonii. Kibice coraz częściej domagają się odejścia trenera Kosty Runjaicia. Na meczu z Piastem wywiesili nawet wymowny transparent z hasłem: "Auf Wiedersehen" (z niemieckiego: "do widzenia"). Okazuje się, że coś może być na rzeczy.
Zdaniem rumuńskiej stacji Digi Sport Legia rozpoczęła poszukiwania nowego trenera. A konkretnie interesuje się selekcjonerem tamtejszej reprezentacji narodowej - Edim Iordanescu. 45-latek stanowisko objął pod koniec stycznia 2022 r., a jego kontrakt wygasa 30 czerwca tego roku. Według rumuńskich mediów bez względu na ostateczny wynik w finałach mistrzostw Europy rodzima federacja chciałaby go przedłużyć. Sam trener nie podjął jeszcze decyzji.
Rumunia pod wodzą Iordanescu spisuje się bardzo obiecująco. Na Euro wraca po ośmiu latach przerwy. W eliminacjach nie przegrała ani jednego meczu i niespodziewanie zajęła pierwsze miejsce w grupie, wyprzedzając faworyzowaną Szwajcarię. W sumie za kadencji tego szkoleniowca rozegrała 22 mecze, z których dziewięć wygrała, siedem zremisowała i sześć przegrała.
Jak podaje Digi Sport, 45-latka na przejście do Legii miał namawiać Oktawian Moraru, obecny dyrektor sportowy Radomiaka Radom. Obaj panowie dobrze się znają. Przed pięcioma laty pracowali razem w klubie Gaz Metan Medias.
Kosta Runjaić z Legią Warszawa związany jest od lipca 2022 r. Poprowadził ją w 83 meczach i sięgnął po Puchar i Superpuchar Polski. Jego umowa wygasa dopiero pod koniec czerwca 2026 r.