Media: Legia podjęła decyzję ws. piłkarzy przyłapanych na wódce

Po tym, jak Gil Dias oraz Jurgen Celhaka zostali przyłapani na piciu mocnego alkoholu w jednym z warszawskich klubów nocnych, można było się zastanawiać, czy nie zostaną ukarani przez Legię. Ta nie chciała komentować tych doniesień, zatem nie było wiadomo, co czeka Portugalczyka i Albańczyka. Nowe informacje na ten temat przekazał portal Legia.net. Obaj zawodnicy powinni być zadowoleni z decyzji klubu.
Legia Warszawa
Fot. Maciek Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Legia Warszawa od pewnego czasu ma problemy na boisku, a niedawno pojawił się pozasportowy kłopot. Gil Dias i Jurgen Celhaka zostali przyłapani na piciu wódki w jednym modnych warszawskich lokali. To wywołało gorącą dyskusję odnośnie ich profesjonalizmu, zwłaszcza że obaj nie prezentują się zbyt dobrze. Aczkolwiek klub obszedł się z nimi łagodnie.

Zobacz wideo Probierz szykuje tajną broń na Walię? "Oby nasze marzenia nie znalazły się w koszu"

Legia Warszawa zdecydowała ws. Gila Diasa i Jurgene Celhaki. "Lepszego czasu nie było"

Niedługo po ujawnieniu sprawy przedstawiciel Legii odniósł się do sytuacji z udziałem Portugalczyka oraz Albańczyka. - Nie będziemy komentować tej sprawy - przekazał rzecznik prasowy Bartosz Zasławski. Kolejne informacje w tej sprawie przekazał portal Legia.net. Wydaje się, że obaj piłkarze mogą odetchnąć z ulgą.

"Usłyszeliśmy, że byłby problem gdyby taka sytuacja zaistniała dzień czy dwa dni przed meczem, ale że miała miejsce w przerwie na kadrę, podczas gdy piłkarze otrzymali trzy dni wolnego, to lepszego czasu na drinka nie było. Zawodnicy nie poniosą więc żadnych konsekwencji, nikt nie ma do nich większych pretensji" - czytamy.

Gil Dias i Jurgen Celhaka nie zostaną ukarani i będą do dyspozycji Kosty Runjaicia

Dias oraz Celhaka będą zatem brani pod uwagę przy ustalaniu składu na zbliżające się starcie Legii z Górnikiem Zabrze (1 kwietnia). Będzie ono niezwykle istotne, gdyż po serii niepowodzeń (osiem punktów w pięciu ostatnich meczach ligowych) piąci warszawianie mają już tylko dwa punkty przewagi nad siódmymi zabrzanami.

Patrząc na to, co wcześniej działo się w tym sezonie, Portugalczyk i Albańczyk raczej nie odegrają kluczowych ról w tym spotkaniu. Pierwszy z nich do tej pory rozegrał 22 mecze i zaliczył jedną asystę, drugi w takiej samej liczbie spotkań ani nie strzelił gola, ani nie zanotował asysty.

Więcej o: