To jest gol dekady w Ekstraklasie! Szczęka opada. Kibice rywali aż bili brawo [WIDEO]

Kamil Zapolnik niewiarygodnym strzałem otworzył wynik niedzielnego spotkania pomiędzy Puszczą Niepołomice oraz ŁKS-em Łódź. W 29. minucie dostał piłkę, stojąc tyłem do bramki i zrobił coś, czego absolutnie nikt się nie spodziewał. Napastnik złożył się do niezwykle efektownego uderzenia przewrotką, które będzie bardzo mocnym kandydatem od najpiękniejszego gola sezonu. Nawet kibice rywali nagrodzili go oklaskami. Zapolnik skończył mecz z dubletem, ale to ŁKS cieszył się z wygranej, pierwszej od wielu miesięcy.

Niedzielne zmagania w ekstraklasie rozpoczęły się od meczu dwóch beniaminków. W Łodzi spotkały się miejscowy ŁKS oraz Puszcza Niepołomice, a zgromadzeni na trybunach kibice zobaczyli nieprawdopodobnego gola.

Zobacz wideo Brzęczek nie krył wzruszenia. "Było wiele trudnych momentów, Kuba to udźwignął"

Cudowny gol Kamila Zapolnika w meczu ŁKS Łódź - Puszcza Niepołomice. Kibice pod wrażeniem

W 29. minucie niepołomiczanie przeprowadzili akcję prawą stroną, a w pole karne dośrodkował Jakub Serafin. Piłka leciała w kierunku Kamila Zapolnika, który stał tyłem do bramki. To, co zrobił, przeszło najśmielsze oczekiwania fanów. Napastnik uderzył przewrotką i bardzo możliwe, że za kilkanaście tygodni odbierze nagrodę za najładniejszego gola sezonu.

To fantastyczne trafienie zostało docenione również przez kibiców ŁKS-u, którzy gromko oklaskiwali napastnika Puszczy. Nagranie z łódzkich trybun udostępnił w mediach społecznościowych Żelisław Żyżyński, dziennikarz Canal+Sport.

Gol Zapolnika nie był jedynym, jaki padł w pierwszej połowie tego spotkania. Po zagraniu ręką Artura Craciuna i wideoweryfikacji sędzia podyktował rzut karny dla ŁKS-u. W tej sytuacji nie pomylił się Dani Ramirez. Wynik 1:1 utrzymał się do końca pierwszej połowy.

Kamil Zapolnik ustrzelił dublet, ale to ŁKS był górą. Czekali na to od sierpnia

Kilkanaście minut po przerwie gospodarze zdobyli kolejną bramkę. Po dośrodkowaniu Kamila Dankowskiego i nie najlepszym zachowaniu bramkarza i obrońców Puszczy z najbliższej odległości trafił Husein Balić.

Niecałe dwadzieścia minut później Austriak podwyższył prowadzenie ŁKS-u. Piłkę w środku boiska przechwycił Antoni Młynarczyk, który pognał lewą stroną i wyłożył piłkę Baliciowi. Ten tylko dołożył nogę i zrobiło się 3:1.

W samej końcówce znów dał o sobie znać Zapolnik. Po faulu na nim sędzia podyktował drugi w tym spotkaniu rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i zdobył bramkę na 2:3. Chociaż Aleksander Bobek był bardzo bliski obronienia tego strzału. Więcej goli już nie padło i ŁKS wygrał pierwszy ligowy mecz od 20 sierpnia 2023 r. (1:0 z Pogonią Szczecin).

ŁKS Łódź - Puszcza Niepołomice 3:2

  • gole: Dani Ramirez 38' (k.), Husein Balić 58', 76' - Kamil Zapolnik 29', 90+1' (k.)

Po tym spotkaniu ŁKS ma 13 punktów i nadal zajmuje 18., czyli ostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy. Puszcza z 22 punktami jest o dwie pozycje wyżej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.