Zaskakujące słowa Josue nie spodobają się kibicom Legii

Po ostatnich słabszych wynikach Legii w mediach społecznościowych klubu pojawił się film z przygotowań drużyny do następnego ligowego starcia z Pogonią Szczecin. W nim głos zabrał m.in. dyrektor sportowy klubu Jacek Zieliński. - Czuję się odpowiedzialny, aby wyprowadzić ten klub z kłopotów i aby w przyszłości w kolejne kłopoty nie popadać - powiedział. Głos zabrali także piłkarze stołecznego klubu. Dziwić mogą słowa Josue.

Początek rundy wiosennej nie jest udany dla Legii Warszawa. W lidze zespół Kosty Runjaicia zgromadził pięć punktów w trzech meczach (zwycięstwo z Ruchem oraz z remisy z Puszczą i Koroną). Ponadto Legia przed tygodniem pożegnała się z europejskimi pucharami po niezbyt dobrym dwumeczu z Molde. Mocno po tych spotkaniach dostało się Kacprowi Tobiaszowi.

Zobacz wideo Reprezentant Polski zmienił klub i ma problem

Legia Warszawa ma jasny cel. "Czuję się odpowiedzialny, aby wyprowadzić ten klub z kłopotów"

W piątek w mediach społecznościowych Legii ukazał się ponad 10-minutowy film z przygotowań do nadchodzącego ligowego meczu z Pogonią Szczecin. W nim głos zabrali m.in. dyrektor sportowy Jacek Zieliński oraz najważniejsi zawodnicy klubu. Poruszyli m.in. wątki dotyczące celów na pozostałą część sezonu. 

- Czuję się odpowiedzialny, aby wyprowadzić ten klub z kłopotów i aby w przyszłości w kolejne kłopoty nie pobadać - powiedział Zieliński. Dyrektor sportowy odniósł się także do transferu Ernesta Muciego. - Miałem na szali albo zostawić go z drużyną i czekać na letnie okienko, przy czym wtedy oferty mogły nie być takie atrakcyjne, albo sprzedać go do Besiktasu i zabezpieczyć sobie kolejne dwa lata.

 

- Czuję duże niedosyt. Los nam sprzyjał w ostatnich tygodniach, ale nie mogę powiedzieć złego słowa na nikogo. Nie ma powodu żeby aż tak krytykować Kacpra Tobiasza. My nie chcemy przegrywać. Remis jest dla nas jak porażka - przyznał Paweł Wszołek. - Musimy stawić czoła, każdy niech wymaga od siebie indywidualnie. Wierzę, że błędy się już nam nie zdarzą. Wygrywamy jako drużyna i przegrywamy też jako drużyna - dodał.

Głos zabrał także kapitan Legii Josue. - Dla mnie bycie z zespołem w trudnych momentach jest ważniejsze niż bycie w tych dobrych. W dobrych momentach wszyscy chcą być z drużyną, a w złych nikogo nie ma - ocenił Portugalczyk. Słowa Josue mogą zaskakiwać - kibice Legii są chyba najwierniejszymi fanami w Polsce. Tydzień po tygodniu zapełniają sektory na wyjazdach, a w domu zasiadają bardzo często na trybunach w komplecie. Nawet jak drużynie nie idzie, prezentują efektowne oprawy.

Legia obecnie w ligowej tabeli plasuje się na piątym miejscu. Do prowadzącej Jagiellonii traci obecnie pięć punktów. W sobotę o 20:00 warszawianie zagrają z Pogonią.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.