Kolejny cios w trenera Legii. "Dlaczego ciągle to robi?"

Po dotkliwej porażce z Molde FK Legia Warszawa mogła skupić się na ekstraklasie, jednak tam również ma sporo problemów. W spotkaniu z Koroną Kielce stołeczny klub wygrywał już 3:1, żeby finalnie zremisować 3:3 w dramatycznych okolicznościach. - Trudno mi pojąć, że Legia nie wygrała, mimo że strzeliła trzy gole - mówi wprost Ivica Vrdoljak, który wypowiedział się także o trenerze Legii.

2:6 - takim wynikiem zakończył się dwumecz Legii Warszawa z FK Molde w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Między tymi dwoma spotkaniami zespół Runiajcia zremisował 1:1 z Puszczą Niepołomice, czyli beniaminkiem ekstraklasy. Po odpadnięciu z europejskich pucharów Legia zagrała na wyjeździe z Koroną Kielce. To starcie z pewnością zostanie na długo zapamiętane przez gospodarzy.

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Vrdoljak podsumował ostatnie mecze Legii. "Trzeba to pilnie poprawić"

"Niesamowite widowisko w Kielcach! Po 30 minutach gry wydawało się, że jest po meczu, gdyż Legia prowadziła już dwoma bramkami, ale pomocną dłoń gospodarzom tuż przed przerwą wyciągnął duet Artur Jędrzejczyk - Dominik Hładun. W drugiej połowie podopieczni Kamila Kuzery nabrali wiary i entuzjazmu w korzystny wynik" - pisał o starciu Legii z Koroną Filip Modrzejewski ze Sport.pl. Szalony mecz zakończył się wynikiem 3:3, a po ostatnim gwizdku gromy spadły na piłkarzy i trenera stołecznego klubu.

O ostatnich spotkaniach warszawskiego zespołu wypowiedział Ivica Vrdoljak w rozmowie z "Super Expressem". Chorwat do tej pory nie rozumie, w jaki sposób Legia mogła wypuścić z rąk dwubramkowe prowadzenie. -  Brak koncentracji, brak pewności siebie? Kluczowym momentem była strata drugiego gola. Dziwnie to wyglądało. Może zespół myślał, że już nic złego się nie wydarzy? - przyznał.

Oprócz tego według Vrdoljaka jednym z głównych problemów Legii Warszawa jest dziurawa obrona, którą w wielu spotkaniach Kosta Runiajić ustawia w różnym składzie personalnym - Gra w obronie „kuleje", ale przecież był z tym problem już jesienią. Wtedy udało się zagrać kilka meczów na zero z tyłu. Trzeba to pilnie poprawić. Zastanawiam się, dlaczego ciągle ta formacja gra w różnym ustawieniu? Rozumiem, że trener Kosta Runjaić cały czas szuka idealnej „3". Nie potrafię wskazać, kto jest liderem obrony, kto w ogóle jest w niej najlepszym graczem - dodał 40-latek, podważając wybory trenera Legii.

Mimo to Chorwat przyznał, że "kwestia mistrzostwa cały czas jest otwarta", a kibice Legii Warszawa muszą być dobrej myśli i nie kreślić jedynie czarnego scenariusza. Zdaniem Vrdoljaka wartością dodaną dla drużyny zawsze jest Bartosz Kapustka, jednak reszta zawodników także musi wejść na jeszcze wyższy poziom. - W Legii powinien włączyć się alarm. Mam nadzieję, że obudzi piłkarzy, że podziała na nich. Na pewno po remisie z Koroną jest w nich złość - zaznaczał były piłkarz.

Ivica Vrdoljak występował w warszawskiej drużynie w latach 2010-2016, rozgrywając w sumie aż 191 meczów, w których strzelił 27 bramek i zanotował 17 asyst. Obecnie Legia po 22. kolejkach ekstraklasy z 37. punktami zajmuje piąte miejsce.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.