Korona Kielce walczy o utrzymanie w ekstraklasie. Rundę wiosenną rozpoczęła ze zmiennym szczęściem - najpierw wygrała 2:1 z ŁKS-em Łódź, ale już w następnej kolejce uległa 1:3 Górnikowi Zabrze. Trudne zadanie stało przed nią też w niedzielę 25 lutego, kiedy to mierzyła się z Legią Warszawa. I już po pierwszej połowie przegrywała 1:2. Jednak to nie o wydarzeniach na murawie mówiło się najwięcej w przerwie spotkania. Wpadkę zaliczył bowiem trener Korony, Kamil Kuzera.
Szkoleniowiec pojawił się przy mikrofonie TVP Sport. Klasycznie chciał podsumować pierwszą połowę i ocenić grę zespołu. W pewnym momencie dziennikarz wspomniał o meczu Korony i Legii z 2003 roku (1:1). W nim Kuzera zdobył bramkę.
- Dziś rano przypomniałem sobie jedynego Pana gola strzelonego Legii, 2003 rok, pamięta Pan? - zapytał przedstawiciel mediów Kuzerę. Ten szybko odpowiedział na pytanie. Opisał nieco to trafienie i wspomniał o bramkarzu rywali, którego wówczas pokonał. Mowa o Arturze Borucu. Tyle tylko, że szkoleniowiec się nieco przejęzyczył i przekręcił nazwisko golkipera. Wyszło dość zabawnie.
- Tak, przepiękny wolej. Tak, na bramce Artur Bolec, tak... - wypalił Kuzera, co rozbawiło dziennikarza. Szkoleniowiec szybko się zorientował, że popełnił błąd i się poprawił. Zwrócił się również do byłego bramkarza Legii. - Boruc, Bolec, przepraszam bardzo. Artur... przepraszam - dodał.
Drugą połowę niedzielnego meczu znów lepiej rozpoczęła Legia. Już w 60. minucie na 3:1 podwyższył Marc Gual. Mimo wszystko Korona się nie poddała. Dziewięć minut później stratę zmniejszył Jauhienij Szykauka. Na tym kielecka ekipa nie poprzestała i w samej końcówce urwała punkty rywalom. W drugiej minucie doliczonego czasu gry gola na 3:3 zdobył Adrian Dalmau.
Tym samym Korona zremisowała z Legią, dzięki czemu wydostała się ze strefy spadkowej. Obecnie znajduje się na 15. lokacie, ale ma tyle samo punktów, co 16. Puszcza Niepołomice. Warszawianie pozostali z kolei na 5. miejscu.
Kolejny mecz ekipa Kamila Kuzery rozegra już w sobotę 2 marca. Jej przeciwnikiem będzie Pogoń Szczecin.