Zaskakujący transfer potwierdzony! Były piłkarz Napoli przechodzi do ekstraklasy

Ruch Chorzów to jeden z głównych kandydatów do spadku z ekstraklasy. Beniaminek po rozegraniu 21 spotkań ma zaledwie 14 punktów. Rządzący klubem nie poddają się jednak i liczą na to, że drużynie uda się wywalczyć utrzymanie. Chorzowianie już dwa razy zmienili trenera, a teraz ogłosili ściągnięcie nowego napastnika. To 29-letni Węgier, który w swoim CV ma już 12 klubów - jednym z nich jest Napoli!

Do 15. miejsca, które gwarantuje utrzymanie, Ruch traci już siedem punktów. Jednym z największych problemów Ruchu jest skuteczność w ofensywie. Daniel Szczepan - podstawowy napastnik chorzowian - strzelił w tym sezonie siedem goli. Teoretycznie nie jest to najgorszy wynik, ale aż cztery z tych trafień to wykorzystane rzuty karne.

Zobacz wideo Adamek: Dostałem dobrą ofertę i wróciłem do pracy

Ruch Chorzów ściąga napastnika. Był nawet w Napoli!

Oczywiście nie ma co umniejszać bramkom z rzutów karnych - to w końcu też trafienia, które mogą przełożyć się na punkty - ale nie da się ukryć, że Szczepan na poziomie ekstraklasy raczej się nie wyróżniał. Nie dziwi, że chorzowscy działacze postanowili wzmocnić atak. Dzisiaj Ruch ogłosił, że ściągnął Somę Novothny'ego - to 29-letni węgierski napastnik.

W jego przypadku największe wrażenie robi liczba klubów, w których grał - było ich aż 12! Karierę zaczynał w VLS Veszprem skąd trafił do... Napoli. Tam jednak nigdy się nie przebił, grał jedynie w rozgrywkach Primavery. Kolejne lata to wędrówka po całym świecie. Novothny wrócił z Włoch na Węgry, gdzie dobrze sobie radził w Diosgyorze i Ujpeszcie. Ponownie spróbował swoich sił za granicą. Tym razem wyjechał do Korei Południowej, gdzie w brawach Busanu IPark strzelił 13 goli. Potem znów wrócił na Węgry,  żeby w sezonie 2020/21 trafić do... VfL Bochum. Z tą drużyną awansował do Bundesligi, w której nawet strzelił jednego gola. Z Niemiec trafił na Cypr, stamtąd znów wrócił na Węgry, żeby teraz trafić do Polski. 

Czy Novothny pomoże Ruchowi w wywalczeniu utrzymania? W obecnym sezonie grał na poziomie drugiej ligi węgierskiej. W Vasas FC zagrał 17 spotkań, w których strzelił siedem goli i zanotował dwie asysty. W 11 meczach był nawet kapitanem zespołu. Rzadko kiedy Novothnemu udaje się jednak strzelić więcej niż 10 goli w jednym sezonie. W całej karierze tej sztuki dokonał zaledwie cztery razy - z czego dwa razy na samym początku kariery. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.