Klub ekstraklasy zaprezentował nowe koszulki i się zaczęło... "Teletubisie"

W sobotnim hicie ekstraklasy z Lechem Poznań lider Jagiellonia Białystok wystąpi w specjalnych koszulkach z okazji kibicowskiego "Święta Ultry". O ile jednak okolicznościowe trykoty same w sobie prezentują się bardzo ładnie, tak burzę wywołało okropnie wkomponowane logo sponsora głównego klubu - firmy Enea. "Będziecie wyglądali jak Teletubisie" - śmieją się internauci.

Jagiellonia Białystok bardzo udanie zainaugurowała rundę wiosenną ekstraklasy. Zespół Adriana Siemieńca pewnie pokonał na wyjeździe łódzki Widzew 3:1, dzięki czemu po porażce Śląska Wrocław został nowym liderem rozgrywek. W sobotę jednak białostoczan czeka trudniejsze zadanie, bo na Podlasie zawita trzeci w tabeli Lech Poznań. 

Zobacz wideo Legia kontra Ruch! Starcie kibicowskich gigantów na Stadionie Śląskim

Przy okazji sobotniego hitu z Lechem Poznań, jak co roku w pierwszym meczu roku kalendarzowego, kibice Jagiellonii Białystok będą obchodzili kibicowskie "Święto Ultry". Z tego powodu ma odbyć się przemarsz z centrum miasta na stadion, a ze względu na tę mobilizację młyn kibiców gospodarzy ma być wypełniony w większym stopniu niż zazwyczaj. 

Jagiellonia zaprezentowała nowe koszulki i się zaczęło... "Jak Teletubisie"

Do święta swoich kibiców przyłączył się klub. Jagiellonia Białystok we wtorek zaprezentowała okolicznościową koszulkę, w której wystąpi tylko przeciwko "Kolejorzowi".

"Koszulka jest przyozdobiona wzorem moro, nawiązującym do wojskowego dziedzictwa oraz protoplastów Jagiellonii, czyli 42. Pułku Piechoty. Na karku znajduje się stylizowany napis "Wschodni Front", nawiązujący do kibicowskiego hasła sympatyków "Dumy Podlasia"" - informuje klub.

I choć sama koszulka prezentuje się bardzo przyzwoicie, tak uwagę kibiców przyciągnęło psujące całą estetykę trykotu logo głównego sponsora klubu - firmy Enea. Nie dość, że wraz z tzw. "polem ochronnym" przykrywa dużą część wzoru koszulki, to jeszcze otrzymana od sponsora i umieszczona na koszulce naklejka z logo jest rozwiązaniem najbardziej prymitywnym z możliwych.

"2024 rok, a Enea wklejona jak 20 lat temu. Vikinga się dało zrobić normalnie, Enea już nie. Szkoda, bo cały efekt koszulki został zepsuty" - czytamy w komentarzach. Nie brakuje też szydery: "Z tym ekranikiem na brzuchu to będziecie wyglądać jak Teletubisie" - napisał jeden z użytkowników portalu X (dawniej Twitter).

Pytając o tę kwestię w Jagiellonii Białystok, wielu przyznaje, że koszulka z brandingiem prezentuje się dalece od ideału. Dlatego też klub wprowadził opcję zakupu jej zarówno z brandingiem meczowym, jak i bez niego.

Nie udało się jednak uzyskać informacji, czy klub nie miał możliwości znaleźć ze sponsorem rozwiązania, które sprawiłoby, że logo Enei na koszulce prezentowałoby się bardziej estetycznie niż obecnie. 

Szlagierowy mecz Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań odbędzie się w sobotę 17 lutego o godzinie 17:30. Relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.