Piłkarz upomniał się o zaległości w klubie ekstraklasy. Prezes: Sytuacja jest delikatna

"Dobrze byłoby pamiętać o Waszych byłych zawodnikach, nadal czekamy na wypłacenie należnych nam wynagrodzeń" - napisał Karol Angielski, były piłkarz Radomiaka Radom na Instagramie, reagując na transfer Bruno Jordao z Wolverhampton. Poza napastnikiem Atromitosu podobne roszczenia wystosował Maurides, grający w Radomiu w latach 2021-2023. Na te zarzuty postanowił odpowiedzieć prezes Radomiaka, a więc Sławomir Stempniewski. O co chodzi w tej sprawie?

W przededniu rozpoczęcia rundy wiosennej Ekstraklasy Radomiak Radom ogłosił transfer Portugalczyka Bruno Jordao, który do tej pory był związany z Wolverhampton Wanderers. Wówczas klubowym władzom postanowił się przypomnieć Karol Angielski, który grał dla Radomiaka w latach 2020-2022. "Gratuluję transferu. Dobrze byłoby pamiętać też o Waszych byłych zawodnikach, nadal czekamy na wypłacenie należnych nam wynagrodzeń" - napisał napastnik pod postem klubu na Instagramie. Komentarz jednak został szybko usunięty. Wcześniej wpis o podobnej treści skierował Brazylijczyk Maurides.

Zobacz wideo Szpakowski o zmianach w TVP: Lepszego znawcy nie ma

Angielski zagrał 67 meczów dla Radomiaka, w których strzelił 31 goli i zanotował cztery asysty. Latem 2022 roku odszedł za 650 tys. euro do tureckiego Sivassporu, a od sierpnia zeszłego roku jest już graczem Atromitosu Ateny. Maurides grał w Radomiu w latach 2021-2023 i odszedł przed startem tego sezonu, kiedy to został sprzedany za 500 tys. euro do St. Pauli, a więc klubu występującego w 2. Bundeslidze.

Prezes Radomiaka mówi o wynagrodzeniach byłych piłkarzy. "Muszę pilnować interesu klubu"

Do sprawy związanej z wynagrodzeniami ustosunkował się Sławomir Stempniewski w rozmowie z portalem weszlo.com. Prezes Radomiaka wyjaśnił pokrótce, jak wygląda sytuacja klubu z oboma zawodnikami. - Wszystkie kwestie, które były związane z płatnościami dotyczącymi wynagrodzeń i premii za okres, kiedy Angielski był w klubie, są już uregulowane. Tutaj spór otoczenia Karola z klubem powstał, jeśli chodzi o kwestię pieniędzy za transfer do Turcji - rozpoczął Stempniewski.

- Nie chciałbym wchodzić w szczegóły, bo teraz prawnicy obu stron zajmują się tymi rzeczami, ale jesteśmy w trudnej sytuacji, bo płatność za Karola została rozłożona na sześć rat. Turcy z tych płatności po prostu się nie wywiązują. Za pośrednictwem FIFA i innych organów próbujemy dostać te pieniądze. Kiedy to się stanie? To wymaga czasu. Sytuacja jest delikatna, ale na pewno muszę pilnować interesu klubu w tym wszystkim. Na pewno się to wyjaśni i doprowadzimy to do końca - przekazał prezes Radomiaka.

- Z kolei Maurides niech zwraca się do swoich menadżerów, jeśli ma jakieś roszczenia, bo klub, mówiąc kolokwialnie, w jego przypadku jest "czysty" - podsumował Stempniewski.

Radomiak zakończył rundę jesienną w Ekstraklasie na dziesiątym miejscu z 24 punktami, co daje mu sześć punktów przewagi nad strefą spadkową. W pierwszym meczu rundy wiosennej rywalem radomian będzie Cracovia. To spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 15:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.