Tak właściciel ŁKS-u "bawi się" w sieci. "Jestem znany z konserwatywnych poglądów"

Właściciel ŁKS-u Łódź Tomasz Salski dopuścił się budzących kontrowersje działań. Dziennikarze Weszło opublikowali w czwartek obszerny artykuł, w którym ujawnili, że biznesmen "lajkuje" na Twitterze "rasistowskie, ksenofobiczne i homofobiczne treści.". Podano przykłady kilku z nich. "Dla Ciebie sztuczny kraj bez historii, dla mnie też" - napisano, zamieszczając w tle rycinę Ukrainy.

Pod koniec ubiegłego roku biznesmen Dariusz Melon wykupił 50 tys. akcji ŁKS-u Łódź za pięć milionów złotych i przejął ok. 30 proc. kapitał spółki. Mimo to wciąż głównym akcjonariuszem klubu pozostaje Tomasz Salski, który został właśnie przyłapany na niestosownej działalności w sieci.

Zobacz wideo Pia Skrzyszowska przed startem Copernicus Cup: Możemy powalczyć o rekord kraju

Koszmarna wpadka właściciela ŁKS-u Łódź. "Twitter to specyficzne medium"

Portal Weszło poinformował w czwartek, że otrzymał wiadomość, jakoby właściciel ŁKS-u zostawiał "serduszka" pod kontrowersyjnymi wpisami na Twitterze. Sprawę postanowiono zbadać sprawę. Na niekorzyść właściciela okazało się to prawdą, ponieważ Salski faktycznie "lajkował" wpisy ksenofobiczne i homofobiczne.

 "Dla Ciebie sztuczny kraj bez historii, dla mnie też" - napisano, zamieszczając w tle rycinę Ukrainy.

SalskiSalski https://twitter.com/SalskiT

"Też dostaliście sms z alertem na dziś?" - przekazano, dołączając mema z założycielem WOŚP Januszem Owsiakiem z dopiskiem "unikać oszusta".

SalskiSalski https://twitter.com/SalskiT

Przykładem skandalicznego działania Salskiego wobec mniejszości LGBT jest polubienie poniższego wpisu. "Kiedy sz**** do podłogi tak j****, że musisz ją przewietrzyć" - brzmi wpis na profilu "Konserwatywny liberał".

SalskiSalski https://twitter.com/SalskiT

Chcąc wyjaśnić sprawę, dziennikarze portalu skontaktowali się z właścicielem ŁKS-u i poprosili o komentarz. "Polubienie twitterowe to nie jest tatuaż ani deklaracja wstąpienia do partii. Niektóre z 'serduszek' mogły być nieprzemyślane, zostawione jako wyraz uśmiechu pod niestosownym żartem, albo pod treściami, które faktycznie są przesadnie radykalne" - przekazał Salski.

"Twitter to specyficzne medium, setki, jeśli nie tysiące tweetów, nie każde polubienie to efekt długotrwałej analizy treści. Poglądy konserwatywne, czasem wbrew głównemu nurtowi, bywają atakowane o wiele ostrzej i brutalniej, koniunkturalizmem byłoby wypieranie się takich przekonań w wyniku presji, a ja jestem w swoim środowisku znany właśnie z poglądów konserwatywnych" - dodał.

ŁKS powróci na boisko już w poniedziałek 12 lutego, kiedy zmierzy się na wyjeździe z Koroną Kielce. Po rundzie jesiennej zajmuje 18. ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 10 pkt, tracąc dziewięć punktów do wyjścia ze strefy spadkowej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.