Ernest Muci trafił do Legii Warszawa zimą 2021 roku. W bieżącym sezonie błysnął między innymi w meczu przeciwko Aston Villi w fazie grupowej Ligi Konferencji (3:2), gdy strzelił dwa gole. Łącznie do tej pory ma na koncie 34 mecze i dziewięć bramek. W ostatnich tygodniach wiele mówi się o możliwym rekordowym transferze Albańczyka. - Jest rozchwytywany, zasłużył na to swoimi ostatnimi występami w Legii Warszawa. Mogę zdradzić, że chodzi o drużyny z lig TOP 5 w Europie. Mówi się o możliwości transferu Muciego za rekordową sumę - powiedział niedawno jego agent Haris Fakić.
Jego słowa potwierdza portal Newsport.al. Albańczycy przekazali, że w trakcie zimowego okienka transferowego ściągnięciem napastnika zainteresowane było Fulham, czyli 13. drużyna Premier League. Ich zdaniem Legia była gotowa sprzedać go za rekordowe 20 milionów euro, a Anglicy nie mieli problemu z zapłaceniem takiej kwoty. Tym samym Albańczyk stałby się najdroższym piłkarzem sprzedanym przez Legię. Do tej pory stołeczny klub najwięcej otrzymał za Radosława Majeckiego, który trafił do Monaco za siedem milionów euro.
Jak wiemy, ostatecznie do tego transferu nie doszło. Fulham zdecydowało się na transfer innego Albańczyka - Armando Broji. Zawodnik przeniósł się do tego klubu z Chelsea na zasadzie półrocznego wypożyczenia. Dziennikarze nie wykluczają jednak, że zespół z Londynu wróci po Muciego latem.
Obecnie Albańczyk przygotowuje się wraz z Legią do wznowienia rozgrywek ekstraklasy. Najbliższy mecz ekipa Kosty Runjaicia rozegra już w piątek. Tego dnia o godzinie 20:30 zmierzy się na wyjeździe z Ruchem Chorzów. Stołeczny klub po 19. kolejkach zajmuje piąte miejsce w tabeli z dorobkiem 32 punktów.