Jeszcze w 2018 roku reprezentacja Szwecji grała w ćwierćfinale mistrzostw świata. Odpadła wówczas z Anglią, ale napędziła "Synom Albionu" sporo strachu. Niespełna sześć lat po tych wydarzeniach w kadrze "Trzech Koron" panuje bezkrólewie, a Szwedzi nie pojadą na drugi wielki turniej z rzędu.
W listopadzie ubiegłego roku z pracą pożegnał się wieloletni selekcjoner Szwedów Janne Andersson. W eliminacjach do odbywającego się w tym roku EURO zdobył zaledwie 10 punktów. To nie wystarczyło do przeskoczenia nie tylko Belgii, ale i Austrii. W przeciwieństwie do reprezentacji Polski, z którą notabene przegrali walkę o bilety na mundial w Katarze, Szwedzi nie mają szansy na grę w barażach o europejski czempionat.
Zamiast przygotowań do turnieju trwają poszukiwania odpowiedniego kandydata, który dźwignie reprezentację z kryzysu. Do tej pory w spekulacjach przewijały się nazwiska Olofa Mellberga - niegdyś znakomitego obrońcy, a dziś trenera IF Brommapojkarna - i Ole Gunnara Solskjaera. Wygląda jednak na to, że legendy - odpowiednio Aston Villi i Manchesteru United - nie obejmą drużyny narodowej.
Według informacji przekazanych przez "Sportbladet" niewykluczone, że nowym selekcjonerem będzie... Jens Gustafsson. 45-latek miał już nawet odbyć rozmowy ze szwedzkim związkiem.
Co ciekawe w swoim CV ma już przygodę na stanowisku selekcjonera. W 2015 roku prowadził reprezentację Szwecji do lat 21. Zdobył z nią mistrzostwo Europy.
Oprócz trenera Pogoni Szczecin rozważany ma być Jon Dahl Tomasson - przed laty słynny duński napastnik, dziś szkoleniowiec angielskiego Blackburn Rovers.
Pogoń Szczecin po 19 kolejkach zajmuje 6. miejsce w tabeli. Zgromadziła 30 punktów i do pierwszego Śląska Wrocław traci 11 punktów. To właśnie od meczu we Wrocławiu, 11 lutego "Portowcy" rozpoczną ligowe granie w tym roku. Gustafsson trenerem szczecinian jest od czerwca 2022 roku. W 65 meczach wygrał 33 razy, zremisował 13 meczów, a w 19 musiał ponieść gorycz porażki.