Fabian Piasecki jest piłkarzem Rakowa Częstochowa od lata 2022 roku, kiedy to został kupiony za 200 tys. euro ze Śląska Wrocław. Łącznie zagrał 58 spotkań dla aktualnych mistrzów Polski, w których strzelił dziewięć goli i zanotował trzy asysty - w tym sezonie ma trzy trafienia, ale ani razu nie pokonał bramkarza w ekstraklasie. Piasecki niejednokrotnie zachwycał pięknymi bramkami, natomiast zwykle był określany przez kibiców czy ekspertów "defensywnym napastnikiem" z wąskim repertuarem. Wiele wskazuje na to, że Piasecki ostatecznie odejdzie z Rakowa.
Maciej Wąsowski, dziennikarz portalu weszlo.com informuje na portalu X, że Piasecki cieszy się całkiem sporym zainteresowaniem na rynku transferowym. "Napastnik ma propozycje z bardzo różnych kierunków: Rumunia, Turcja, Iran, Korea Południowa. Są też opcje z Polski (m.in. Piast Gliwice). Ciekawe co wybierze" - napisał Wąsowski, po czym potem dodał, że "Rumunia jest już nieaktualna". Piasecki znalazł się na liście życzeń Universitatea Craiova, a więc dziewiątego zespołu ligi rumuńskiej. Oba kluby dogadały się już na transfer definitywny, natomiast wygląda na to, że weto postawił sam zawodnik.
W ostatnich dniach Piaseckim zainteresował się Piast Gliwice, natomiast w tym przypadku w grę miało wchodzić jedynie wypożyczenie, na co nie chciał zgodzić się Raków. Pisało się też o zainteresowaniu ze strony Ruchu Chorzów, natomiast tam miały zaważyć kwestie finansowe. W wyżej cytowanym wpisie Wąsowskiego wymieniane są kierunki, natomiast nie wiadomo, o jakie kluby konkretnie chodzi. Warto dodać, że kontrakt Piaseckiego z Rakowem wygasa z końcem czerwca 2026 roku, a w umowie zawarto opcję przedłużenia współpracy o dodatkowy sezon.
Piasecki jest jednym z kilku zawodników, który nie znalazł się w kadrze Rakowa na zimowe zgrupowanie w tureckim Belek. Jak czytamy na stronie mistrzów Polski, nieobecność napastnika jest związana z faktem, że "prowadzi rozmowy transferowe z innymi klubami". Poza Piaseckim nie ma Antonisa Tsiftsisa, który przedwcześnie kończy wypożyczenie i wraca do Asterasu Tripolis. Ze względu na urazy nie ma Milana Rundicia, Bena Ledermana, Giannisa Papanikolaou czy Kamila Pestki.
Obecnie Raków ma w kadrze trzech środkowych napastników, włącznie z Piaseckim - mowa o Łukaszu Zwolińskim i Ante Crnacu. Niewykluczone, że odejście Piaseckiego da możliwość sprowadzenia nowego napastnika. W ostatnich tygodniach częstochowianie byli łączeni m.in. z transferem Erika Exposito ze Śląska Wrocław czy Pedro Henrique z Radomiaka Radom.
Raków jest ósmym klubem Piaseckiego w seniorskiej karierze. Wcześniej grał m.in. w rezerwach Górnika Zabrze, Rozwoju Katowice, Olimpii Zambrów, Miedzi Legnica, Zagłębiu Sosnowiec, Śląsku Wrocław i Stali Mielec.