Napastnik z ekstraklasy rozchwytywany. Zainteresowanie z kilku krajów. Z Polski też

Jedną z formacji, która wymaga wzmocnienia w Rakowie Częstochowa, jest środek ataku. Tam obecnie Dawid Szwarga ma do dyspozycji trzech zawodników: Łukasza Zwolińskiego, Ante Crnaca oraz Fabiana Piaseckiego. W jednym ze wpisów na portalu X możemy przeczytać, że Raków może rozstać się z którymś z napastników. Ten jednak nie narzeka na brak zainteresowania. Może zostać w Polsce, ale też może spróbować swoich sił w lidze zagranicznej.
Fabian Piasecki, zawodnik Rakowa Częstochowa
Fot. Maciek Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Fabian Piasecki jest piłkarzem Rakowa Częstochowa od lata 2022 roku, kiedy to został kupiony za 200 tys. euro ze Śląska Wrocław. Łącznie zagrał 58 spotkań dla aktualnych mistrzów Polski, w których strzelił dziewięć goli i zanotował trzy asysty - w tym sezonie ma trzy trafienia, ale ani razu nie pokonał bramkarza w ekstraklasie. Piasecki niejednokrotnie zachwycał pięknymi bramkami, natomiast zwykle był określany przez kibiców czy ekspertów "defensywnym napastnikiem" z wąskim repertuarem. Wiele wskazuje na to, że Piasecki ostatecznie odejdzie z Rakowa.

Zobacz wideo Wielka piłka po 26 latach wróciła do Spodka! Legendy na murawie

Spore zainteresowanie napastnikiem Rakowa. "Ciekawe co wybierze"

Maciej Wąsowski, dziennikarz portalu weszlo.com informuje na portalu X, że Piasecki cieszy się całkiem sporym zainteresowaniem na rynku transferowym. "Napastnik ma propozycje z bardzo różnych kierunków: Rumunia, Turcja, Iran, Korea Południowa. Są też opcje z Polski (m.in. Piast Gliwice). Ciekawe co wybierze" - napisał Wąsowski, po czym potem dodał, że "Rumunia jest już nieaktualna". Piasecki znalazł się na liście życzeń Universitatea Craiova, a więc dziewiątego zespołu ligi rumuńskiej. Oba kluby dogadały się już na transfer definitywny, natomiast wygląda na to, że weto postawił sam zawodnik.

W ostatnich dniach Piaseckim zainteresował się Piast Gliwice, natomiast w tym przypadku w grę miało wchodzić jedynie wypożyczenie, na co nie chciał zgodzić się Raków. Pisało się też o zainteresowaniu ze strony Ruchu Chorzów, natomiast tam miały zaważyć kwestie finansowe. W wyżej cytowanym wpisie Wąsowskiego wymieniane są kierunki, natomiast nie wiadomo, o jakie kluby konkretnie chodzi. Warto dodać, że kontrakt Piaseckiego z Rakowem wygasa z końcem czerwca 2026 roku, a w umowie zawarto opcję przedłużenia współpracy o dodatkowy sezon.

Piasecki jest jednym z kilku zawodników, który nie znalazł się w kadrze Rakowa na zimowe zgrupowanie w tureckim Belek. Jak czytamy na stronie mistrzów Polski, nieobecność napastnika jest związana z faktem, że "prowadzi rozmowy transferowe z innymi klubami". Poza Piaseckim nie ma Antonisa Tsiftsisa, który przedwcześnie kończy wypożyczenie i wraca do Asterasu Tripolis. Ze względu na urazy nie ma Milana Rundicia, Bena Ledermana, Giannisa Papanikolaou czy Kamila Pestki.

Obecnie Raków ma w kadrze trzech środkowych napastników, włącznie z Piaseckim - mowa o Łukaszu Zwolińskim i Ante Crnacu. Niewykluczone, że odejście Piaseckiego da możliwość sprowadzenia nowego napastnika. W ostatnich tygodniach częstochowianie byli łączeni m.in. z transferem Erika Exposito ze Śląska Wrocław czy Pedro Henrique z Radomiaka Radom.

Raków jest ósmym klubem Piaseckiego w seniorskiej karierze. Wcześniej grał m.in. w rezerwach Górnika Zabrze, Rozwoju Katowice, Olimpii Zambrów, Miedzi Legnica, Zagłębiu Sosnowiec, Śląsku Wrocław i Stali Mielec.

Więcej o: