Popis nowego zawodnika Legii. "Staje się czołowym showmanem w klubie"

Ryoya Morishita trafił do Legii i został pierwszym Japończykiem w barwach warszawskiego klubu. Jacek Zieliński, dyrektor sportowy Legii Warszawa, przekonuje, że trener Kosta Runjaić będzie mógł wykorzystać 26-latka co najmniej na trzech pozycjach. Na razie wygląda na to, że aklimatyzacja Morishity przebiega doskonale. Japończyk wyrasta na klubowego śmieszka, o czym mogliśmy się przekonać na filmiku z treningu Legii.
Morishita
Twitter Piotra Kamienickiego

- Szukaliśmy zawodnika, który rozszerzy wariantowość wyboru w pierwszej, a zwłaszcza w drugiej linii. Ryoya da nam możliwości na trzech pozycjach: prawym i lewym wahadle oraz na "dziesiątce". Azjatyckich piłkarzy z tego regionu wyróżnia pracowitość, szybkość, dyscyplina taktyczna i drybling. Japoński rynek obserwowaliśmy od półtora roku i może się okazać, że transfer będzie przełomem w kwestii pozyskiwania zawodników z tego kraju. Cieszę się, że jest przeprowadzany tak szybko, tuż po zakończeniu rundy. Będziemy bardzo zdeterminowani, żeby wiosną poprawić naszą pozycję w lidze i kontynuować dobre występy na arenie międzynarodowej - powiedział dyrektor sportowy Jacek Zieliński, gdy Legia zakontraktowała Morishitę.

Zobacz wideo Prezes Rakowa wie, dlaczego odpadli z pucharów. Przedstawił nam swoją opinię

26-letni Japończyk spędził ostatnie trzy lata w Nagoyi Grampus, z którą w 2021 r. wygrał Puchar Ligi Japońskiej. Z Legią chciałby sięgnąć po pierwsze swoje mistrzostwo kraju w karierze. Na razie wygrał, a przynajmniej się tak wydaje, sympatie piłkarzy i pracowników klubu.

W Legii panuje zwyczaj, że nowi piłkarze witają się z pracownikami Legii słodyczami. Morishita zamiast tortu czy ciasteczek, wybrał sushi, a więc tradycyjne japońskie danie. 

Nie wiadomo jeszcze, jaką dokładnie rolę będzie Japończyk pełnił na boisku, ale zanosi się na to, że w szatni będzie typowym dowcipnisiem. Wystarczy zobaczyć na ostatni filmik z treningu Legii, gdy rozbawił kolegów do łez.

- Morishita staje się czołowym showmanem w Legii Warszawa. Japończyk wręcz zdobywa serca kolegów - pisze Piotr Kamienicki z TVP Sport, który od lat uważnie śledzi Legię.

26-latek zdążył już zadebiutować w Legii. Rozegrał pierwszą połowę w sparingu z Olimpią Elbląg, podczas której odnotował dwie asysty, a Legia wygrała 6:0.

Co Japończyk powiedział o sobie? 

- Jestem wojownikiem z Japonii. Obiecuje dać z siebie 100% w każdym meczu. Nie mogę się doczekać gry przed wspaniałymi kibicami Legii na tym stadionie. Doskonale rozumiem, że Legia powinna wygrywać i zdobyć tytuł. Jest to powód, dla którego dołączyłem do Legii. Chciałbym wziąć udział w fecie mistrzowskiej z kibicami Legii - powiedział Japończyk.

Więcej o: