Oficjalnie. Wicelider ekstraklasy podjął decyzję w sprawie trenera

Od początku kwietnia zeszłego roku Adrian Siemieniec jest trenerem Jagiellonii Białystok, kiedy to zastąpił na stanowisku zwolnionego Macieja Stolarczyka. Najmłodszy trener w lidze najpierw zdołał utrzymać Jagiellonię, a teraz jest absolutną rewelacją trwającego sezonu. Przed zimowymi sparingami klub postanowił wyjaśnić przyszłość Siemieńca, którego pierwotny kontrakt wygasał z końcem czerwca 2024 roku.

Jagiellonia Białystok jest jedną z rewelacji rundy jesiennej w ekstraklasie. Zespół prowadzony przez Adriana Siemieńca to wicelider ligi z 38 punktami, który traci trzy do prowadzącego Śląska Wrocław. W barwach Jagiellonii w tym sezonie zachwyca wielu piłkarzy - zaczynając od Jose Naranjo czy Bartłomieja Wdowika, a kończąc na Afimico Pululu oraz Dominiku Marczuku. - To poczucie, jak ten zespół rośnie i jak piłkarze wierzą w ten projekt, powoduje, że mam z tyłu głowę nutkę mocnego optymizmu - mówił Sport.pl Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii.

Zobacz wideo Wielka piłka po 26 latach wróciła do Spodka! Legendy na murawie

Jedną z jego kluczowych decyzji było postawienie na Siemieńca, obecnie najmłodszego trenera w lidze. To właśnie 31-latek zajął miejsce zwolnionego Macieja Stolarczyka w kwietniu zeszłego roku, a wcześniej m.in. zajmował się rezerwami klubu z Białegostoku.

Oficjalnie: Najmłodszy trener w ekstraklasie z nowym kontraktem

Pierwsza umowa podpisana przez Siemieńca z Jagiellonią była ważna do końca czerwca 2024 roku. W związku z tym tuż przed sparingami na zimowym zgrupowaniu, władze klubu zintensyfikowały działania ws. nowego kontraktu. Jagiellonia wypuściła oficjalny komunikat, w którym informuje, że Siemieniec przedłużył umowę do czerwca 2026 roku. "Nie taki Blue ten Monday" - pisze na portalu X Wojciech Pertkiewicz, prezes Jagiellonii, nawiązując do tego, że poniedziałek 15 stycznia jest określany najbardziej depresyjnym dniem w 2024 roku.

"Trenerze gratulujemy i życzymy samych sukcesów" - przekazał klub w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej. Siemieniec zdołał już poprowadzić Jagiellonię w 30 meczach we wszystkich rozgrywkach, z czego ma na koncie 17 zwycięstw, siedem remisów oraz sześć porażek. W tym sezonie Jagiellonia przegrała w lidze tylko z Rakowem Częstochowa (0:3), Śląskiem Wrocław i Pogonią Szczecin (1:2).

Warto zaznaczyć, że Siemieniec nie ma obecnie licencji UEFA Pro, ale jest jednym z uczestników kursu, który zakończy się w 2024 roku. W podobnej sytuacji, jak trener Jagiellonii, jest też m.in. Dawid Szwarga z Rakowa Częstochowa czy Kamil Kuzera z Korony Kielce. Taka sytuacja w ekstraklasie jest możliwa dzięki przyjęciu uchwały przez Zarząd PZPN, z czego zadowolony był również Paweł Grycmann, szef Szkoły Trenerów PZPN. - To dla nas bardzo ważne, bo zadecyduje o kontynuacji naszej pracy, a egzaminy mamy dopiero na przełomie roku - mówił Sport.pl Siemieniec przed końcem poprzedniego sezonu.

Jagiellonia zagra kolejny ligowy mecz z Widzewem Łódź (11.02, godz. 15:00). Wcześniej zespół z Podlasia ma zaplanowane sparingi z Motorem Lublin (17.01), KF Ballkani (23.01), Ordabasami Szymkent (27.01) oraz Zorią Ługańsk (31.01).

Więcej o:
Copyright © Agora SA