Legia Warszawa szykuje się do rywalizacji w lidze oraz europejskich pucharach. W połowie lutego stołeczny klub rozpocznie zmagania w fazie pucharowej Ligi Konferencji Europy. Póki co jednak nie widać wzmocnień do drużyny. Więcej piłkarzy z zespołem się żegna. Najgłośniejsze odejście to z pewnością transfer Bartosza Slisza do MLS.
Kolejnym zawodnikiem, który niebawem odejdzie z Legii jest Makana Baku. Jak przekazał grecki portal gazzetta.gr, 25-latek udał się na testy medyczne do OFI Kreta. Po ich przejściu, w poniedziałek podpisze umowę z klubem. Niemiec zostanie wypożyczony do greckiego klubu. Nie wiadomo, czy w umowie znajdzie się opcja wykupu. Kontrakt Baku z Legią obowiązuje jeszcze przez półtora roku.
Kiedy Baku przychodził w 2022 roku do Warszawy, miał być dużym wzmocnieniem. W Polsce pamiętano go jeszcze z czasów gry w Warcie Poznań, gdzie był prawdziwym liderem zespołu. Wówczas przez pół roku gry w polskim zespole, do którego był wypożyczony z Holsteinu Kiel, zdołał zdobyć sześć bramek i zanotować dwie asysty.
Rzeczywistość okazała się brutalna i były młodzieżowy reprezentant Niemiec okazał się prawdziwym transferowym niewypałem Legii. W 40 występach zdobył on tylko jednego gola i zanotował dwie asysty i nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Nic dziwnego, że włodarze z Warszawy zdecydowali się poszukać dla niego nowego pracodawcy.
25-letni Niemiec nie jest jedynym transferowym niewypałem, który żegna się z Legią. Ihor Charatin niedawno został przesunięty do rezerw i obecnie poszukuje nowego pracodawcy. Zawodnik jest gotowy nawet wrócić na Ukrainę, o czym mówił w jednym z ostatnich wywiadów.