Sensacyjne doniesienia. Jest chętny na ważnego piłkarza Rakowa Częstochowa!

Raków Częstochowa jesienią miał problemy ze zdobywaniem bramek. Mocno rozczarowywali zwłaszcza środkowi napastnicy, w związku z czym niewykluczone, że któryś z nich pożegna się z klubem, aby zrobić miejsce dla nowych nabytków. Według informacji "Gazete Yenigun" może to być Łukasz Zwoliński, który wzbudza zainteresowanie jednego z tureckich klubów. Gdyby tam trafił, spotkałby się z innym polskim piłkarzem.
Fot. Maciek Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Raków Częstochowa w rundzie jesiennej miał problemy ze strzelaniem goli. Brakowało mu skutecznego środkowego napastnika, w związku z czym w styczniowym oknie transferowym należy spodziewać się zmian w ataku. - Czy napastnik potrzebny od zaraz? Zdecydowanie wszyscy, którzy śledzą mecze Rakowa, to wiedzą, że taka potrzeba jest - powiedział Piotr Obidziński, prezes klubu, w programie Sport.pl LIVE.

Zobacz wideo Prezes Rakowa wie, dlaczego odpadli z pucharów. Przedstawił nam swoją opinię

Łukasz Zwoliński opuści Raków Częstochowa? Jest chętny na napastnika

Niewykluczone, że przyjście nowego napastnika będzie oznaczało pożegnanie innego zawodnika występującego na tej pozycji. Taki los może czekać Łukasza Zwolińskiego, który może trafić za granicę. Zainteresowane jest nim drugoligowe Goztepe, o czym poinformowała "Gazete Yenigun". Działacze tureckiego klubu liczą, że pomógłby w walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

30-latek dołączył do Rakowa latem zeszłego roku, ale jak na razie nie przekonuje. Do tej pory rozegrał 25 spotkań, w których strzelił siedem goli. Jednak aż sześć z nich zdobył w lipcu i sierpniu, potem trafił tylko w grudniowym spotkaniu z Jagiellonią (2:4). Choć należy zaznaczyć, że w międzyczasie wypadł na kilka tygodni przez kontuzję.

Goztepe zainteresowane Łukaszem Zwolińskim. Mógłby zagrać z innym Polakiem

Zwoliński trafił do Częstochowy jako wolny zawodnik, bez konieczności płacenia odstępnego. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2026 r., zatem mistrzowie Polski mogliby oczekiwać za niego niemałych pieniędzy i zyskaliby na tej transakcji.

Gdyby napastnik ostatecznie trafił do Goztepe, spotkałby się tam z innym Polakiem. Bramkarzem tego zespołu jest Mateusz Lis, grający tam na zasadzie wypożyczenia z angielskiego Southampton.

Więcej o: