Ekstraklasa wybrała "11" debiutantów jesieni. Dominacja jednego klubu

Za nami emocjonująca jesień w ekstraklasie. Sensacyjnym liderem tabeli jest Śląsk Wrocław, a tuż za jego plecami plasuje się Jagiellonia Białystok. Oficjalna strona internetowa rozgrywek wybrała jedenastu piłkarzy, którzy zadebiutowali w elicie i spisali się najlepiej. Wśród wyróżnionych przeważają obcokrajowcy. Jeden z klubów ma czterech swoich reprezentantów. Oto zawodnicy, którzy jesienią zachwycili piłkarską Polskę.

Jednym z największych zaskoczeń rundy jesiennej w ekstraklasie była gra Jagiellonii Białystok. Piłkarze z Podlasia zimują na drugim miejscu w tabeli. Duży wpływ na ten wynik miało doskonałe letnie okienko transferowe. Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski przyprowadził Adrianowi Siemieńcowi jakościowych piłkarzy, a ten wiedział, jak z nich skorzystać.

Zobacz wideo Prezes Rakowa wie, dlaczego odpadli z pucharów. Przedstawił nam swoją opinię

Podlaska dominacja. Aż 4 z Jagiellonii w jesiennej "11" debiutantów ekstraklasy

Nic dziwnego, że w "11" debiutantów ekstraklasy znalazło się aż czterech piłkarzy Jagiellonii. W tym gronie nie mogło zabraknąć Adriana Diegueza. Hiszpan z miejsca stał się liderem defensywy białostoczan. Imponował także rozegraniem piłki.

Kapituła doceniła także Dominika Marczuka i Jose Naranjo. Obu dzieli dziewięć lat różnicy, ale to, co ich łączy, to napędzanie ataków Jagiellonii. Pierwszy z tego duetu to najlepszy asystent ligi. Zanotował aż sześć kluczowych zagrań. Hiszpan błysnął za skutecznością - zdobył sześć goli i jest drugim najlepszym strzelcem zespołu. Kwartet uzupełnia Afimico Pululu.

Angolczyk miał być dużym wzmocnieniem białostoczan i tak też się stało. Podobnie jak Naranjo sześciokrotnie pakował piłkę do siatki. Zachwycał nie tylko strzelaniem goli, ale i rozgrywaniem piłki. Asystę z meczu przeciwko Rakowowi fani białostoczan zapamiętają na długo.

Kibice Pogoni Szczecin nie muszą za to tęsknić za Dante Stipicą, który został odsunięty od zespołu. Valentin Cojocaru należał do najpewniejszych bramkarzy ligi i szybko wkomponował się w drużynę Jensa Gustafssona. Szczecinianie w końcu doczekali się też napastnika z prawdziwego zdarzenia. Efthymis Koulouris to zawodnik, którego imię nie należy do najłatwiejszych, ale kibice w ekstraklasie zapamiętali je od razu. Grek to snajper co się zowie. Jesienią zdobył aż osiem goli.

To tyle samo, co Pedro Henrique z Radomiaka. Brazylijczyk rozpoczął przygodę z naszą ligą od obijania obramowania bramki rywali, ale udowodnił, że ma w swoim repertuarze strzelanie goli nogą i głową. O spokój w Koronie Kielce zadbał Martin Remacle. Belg to jeden z najlepszych transferów kielczan w ostatnich latach. Kiedy trafiał do siatki, czynił to czterokrotnie, jego zespół nie przegrywał. 

Najmniejsza liczba porażek w lidze - tylko dwie - to jesienne osiągnięcie Śląska Wrocław. Nie byłoby go, gdyby nie Aleks Petkov. Bułgar z marszu stał się kluczową postacią dla Jacka Magiery. Częstochowianin zbudował linię defensywy właśnie wokół rosłego, mierzącego 191 centymetrów wzrostu, reprezentacyjnego obrońcy. Przez całą jesień był praktycznie bezbłędny.

Doceniony został także obrońca, który latem trafił do Legii. Radovan Pankov nie potrzebował wiele czasu na aklimatyzację i był czołową postacią stołecznego klubu. Defensywę zestawienia zaprezentowanego przez ekstraklasę uzupełnił Artur Craciun. Mołdawianin zdobył aż sześć goli i między innymi dzięki jego pewnie wykonywanym rzutom karnym, Puszcza Niepołomice wciąż liczy się w grze o utrzymanie w elicie.

Jedenastka najlepszych debiutantów rundy jesiennej ekstraklasy w sezonie 2023/24

  • Bramkarz: Valentin Cojocaru (Pogoń Szczecin)
  • Obrońcy: Radovan Pankov (Legia Warszawa), Aleks Petkov (Śląsk Wrocław), Adrian Dieguez (Jagiellonia Białystok), Artur Craciun (Puszcza Niepołomice)
  • Pomocnicy: Jose Naranjo (Jagiellonia Białystok), Martin Remacle (Korona Kielce), Dominik Marczuk (Jagiellonia Białystok)
  • Napastnicy: Pedro Henrique (Radomiak Radom), Afimico Pululu (Jagiellonia Białystok), Efthymis Koulouris (Pogoń Szczecin)
Więcej o:
Copyright © Agora SA