Kolejny zagraniczny klub chce reprezentanta Polski. Mistrz kraju

Bartłomiej Wdowik znalazł się w centrum zainteresowania nie tylko wszystkich sportowych mediów w Polsce, ale również zagranicznych klubów. Dopiero co informowaliśmy, że trafił na listę życzeń władz Galatasaray, a już kolejny duży klub chciałby go mieć u siebie. Dziennik "24sata" pisze, że 23-latek mógłby rozwiązać problemy mistrza kraju, który z konieczności wystawia na lewej obronie środowego defensora.

Bartłomiej Wdowik trafił do Jagiellonii Białystok w styczniu 2020 roku, będąc pierwotnie jedynie zmiennikiem Zorana Arsenicia. Kiedy jednak Chorwat przeniósł się do Rakowa Częstochowa, to młody obrońca błyskawicznie wskoczył do podstawowego składu. I choć obecny sezon jest już jego czwartym w ekstraklasie, to dopiero teraz zaczął wyróżniać się na tle całej ligi.

Zobacz wideo Trefl Gdańsk wykonał krok w kieruku gry o TAURON Puchar Polski. Piotr Orczyk: Widać było nerwowość

Bartłomiej Wdowik znalazł się na liście życzeń Dinama Zagrzeb. Może rozwiązać jego problemy

Gdy tylko rozpoczęły się rozgrywki, 23-latek szybko zwrócił na siebie uwagę nie tylko kibiców, ale wszystkich sportowych mediów w Polsce. Bardzo dobrze ułożona lewa noga, kapitalnie egzekwowane stałe fragmenty gry, a ponadto skuteczność. Wdowik ma już na koncie dziewięć goli w tym sezonie i jest wiceliderem klasyfikacji strzelców.

Jego imponujące statystyki sprawiły, że selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz powołał go na listopadowe zgrupowanie i dał mu nawet zadebiutować w kadrze w meczu z Łotwą (2:0). To jednak nie koniec dobrych informacji, ponieważ obrońca wzbudził gigantyczne zainteresowanie zagranicznych klubów. Jak poinformował w piątek dziennik "24sata", Wdowik znalazł się na liście życzeń Dinama Zagrzeb.

Mistrzowie Chorwacji mają bardzo duży problem z lewą obroną, ponieważ totalnie zawodzi Austriak Robert Ljubicic, a sprowadzony w lipcu z Anderlechtu Bogdan Michailiczenko okazał się transferowym niewypałem i został odsunięty od składu. Z konieczności na tej pozycji występuje zatem nominalny środkowy defensor Mauro Perković, dlatego transfer "hitowego zawodnika ekstraklasy" mógłby zakończyć deficyt.

Dinamo nie jest jednak jedynym klubem, który zabiega o obrońcę. Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że zainteresowanie głośno wyraziło również Galatasaray. Kontrakt Wdowika z obecnym pracodawcą wygasa jednak dopiero z końcem czerwca 2025 roku, a Transfermarkt wycenia go na 900 tys. euro.

Więcej o:
Copyright © Agora SA