Reprezentant Polski blisko klubu z LM. Są nim zachwyceni. "Prawdziwa maszyna"

Bartłomiej Wdowik jest największym odkryciem rundy jesiennej ekstraklasy. Nie dość, że kapitalnie wykonuje stałe fragmenty gry, to jeszcze regularnie zdobywa bramki. Jego forma nie umknęła również uwadze selekcjonera reprezentacji Polski Michała Probierza, który pozwolił mu zadebiutować w kadrze. To jednak nie koniec doskonałych informacji, ponieważ jak informują tureckie media, 23-latek może zostać bohaterem hitowego transferu.

Bartłomiej Wdowik jest wychowankiem zespołu Słowika Olkusz, z którego w 2016 roku trafił do Ruchu Chorzów. Przez kolejne lata szkolił się w jego młodzieżowych drużynach, aż w końcu zaczął grać na poziomie II ligi. Następnie przeniósł się do Odry Opole i tam jego kariera nabrała rozpędu, choć zaledwie pół roku później zgłosiła się po niego już Jagiellonia Białystok. Na początku 2020 roku podpisał z nią wówczas pięcioletni kontrakt. 

Zobacz wideo Trefl Gdańsk wykonał krok w kieruku gry o TAURON Puchar Polski. Piotr Orczyk: Widać było nerwowość

Trudno mu było wywalczyć miejsce w podstawowym składzie, ponieważ na lewej stronie defensywy występował aktualny obrońca Rakowa Częstochowa Zoran Arsenić. Kiedy po zakończeniu rozgrywek Chorwat został wykupiony, to Wdowik błyskawicznie stał się kluczowym piłkarzem drużyny. I choć dotychczasowe sezony były dla niego całkiem niezłe, to jednak obecny robi gigantyczne wrażenie.

Szykuje się prawdziwy hit transferowy. Galatasaray rusza po Bartłomieja Wdowika

Mimo że Wdowik jest nominalnym lewym obrońcą, to ma na koncie już dziewięć goli i jest wiceliderem klasyfikacji strzelców ekstraklasy. Mało tego, jego kapitalne występy skłoniły selekcjonera Michała Probierza do tego, aby powołać go do reprezentacji Polski. To jednak nie koniec doskonałych wieści.

Jak informują tureckie media "Fanatik" oraz Yenik Safak, 23-latek wzbudził duże zainteresowanie władz Galatasaray. "Nadchodzi zawodnik, na którego fani Galatasaray czekali od lat: prawdziwa maszyna do zdobywania bramek" - napisano. Wdowik idealnie wpisuje się w profil piłkarza poszukiwanego przez mistrza Turcji, ponieważ może grać zarówno na lewej obronie, jak i na lewym skrzydle. Rzekomo miałby on zastąpić w drużynie kończącego po sezonie wypożyczenie z RB Leipzig Angelino. 

Rzekomo jego kontrrywalem, który również znalazł się na liście życzeń tureckiego klubu jest lewy obrońca Brest Bradley Locko. Dziennikarze podają, że Turcy są gotowi zapłacić za niego aż 3,5 miliona euro. Tym samym musieliby wyłożyć za Francuza siedem razy więcej, niż jego dotychczasowy klub, który w lipcu kupił go z Reims za 500 tys. euro.

Wdowik rozegrał w tym sezonie łącznie 22 mecze, w których poza golami zanotował też trzy asysty. Jego klub jest absolutną rewelacją rozgrywek, a po rundzie jesiennej zajmuje pozycję wicelidera ekstraklasy z dorobkiem 38 punktów. Liderem jest Śląsk Wrocław (41 pkt), natomiast trzecią lokatę okupuje Lech Poznań (33 pkt).

Więcej o:
Copyright © Agora SA