Ależ niespodzianka. Skazana na pożarcie Puszcza właśnie opuściła strefę spadkową [WIDEO]

Puszcza Niepołomice nie jest już w strefie spadkowej ekstraklasy. Beniaminek wydostał się z niej, odnosząc w poniedziałek trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu. "Żubry" pokonały Widzew Łódź 1:0 po golu z rzutu karnego Artura Craciuna i zepchnęła pod kreskę Cracovię, na której stadionie występuje w rundzie jesiennej.

Po zwycięstwie w Poznaniu 3:1, Widzew Łódź dostał lanie przed własną publicznością od Radomiaka Radom aż 0:3. Te dwa wyniki mogły wywołać u jego kibiców pewne zdezorientowanie i niepewność co do miejsca, w którym znajduje się jego drużyna. W tej niepewności zespół Daniela Myśliwca wybrał się do Krakowa na mecz z Puszczą Niepołomice, nie chcąc dopuścić do utraty dużej części przewagi nad strefą spadkową. 

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Puszcza zrobiła to! Beniaminek poza strefą spadkową. Rzut karny pogrążył Widzew

To na pewno nie było dobre widowisko. W pierwszej połowie emocji było jak na lekarstwo, bo nawet jak się pojawiały strzały celne, głównie ze strony gospodarzy (uderzenie Bartosza, główka Zapolnika), to były one zdecydowanie zbyt mizerne, żeby zaskoczyć Henricha Ravasa.

Ogromną przewagę w posiadaniu piłki miał z kolei Widzew, ale jemu z kolei brakowało pomysłu, jak zaskoczyć defensywę beniaminka. Udało się to dopiero tuż przed przerwą, gdy w zamieszaniu w polu karnym uderzał Juan Ibiza, a piłka nawet zdążyła minąć bramkarza Oliwiera Zycha, ale na linii bramkowej zatrzymał ją Kamil Zapolnik. Goli do przerwy w Krakowie nie było.

Po zmianie stron też nie działo się zbyt wiele. Ale w końcu w 58. minucie uderzenie Piotra Mrozińskiego trafiło w rękę ustawionego w polu karnym Juana Ibizy. Po interwencji VAR sędzia Paweł Raczkowski sytuację sprawdził na monitorze i szybko pozbawił się wszelkich wątpliwości, dyktując jedenastkę na gospodarzy. Tę na gola zamienił pewnym uderzeniem mołdawski stoper Artur Craciun, otwierając wynik meczu. Jest to dla niego czwarta bramka w tym sezonie.

Trener Myśliwiec na tego gola zareagował potrójną zmianą, ale Widzew dalej nie mógł się odnaleźć na murawie w Krakowie. Puszcza skutecznie wybijała swojego przeciwnika z rytmu, od czasu do czasu próbując też kontrować. Po jednym z tych ataków strzał z ostrego kąta Zapolnika wyłapał Henrich Ravas.

Widzew stworzył sobie tylko jedną sytuację do wyrównania, gdy w 89. minucie po dośrodkowaniu Andrejsa Ciganiksa do pozycji strzeleckiej doszedł w polu karnym Ernest Terpiłowski. Jego pierwsze uderzenie obronił Oliwier Zych, a dogrywka poszybowała nad poprzeczkę.

Kolejna niespodzianka z udziałem Puszczy Niepołomice stała się faktem. Drużyna Tomasza Tułacza pokonała Widzew Łódź 1:0, odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu i po raz pierwszy od dłuższego czasu wydostała się ze strefy spadkowej na czternaste miejsce z dorobkiem 19 punktów w 17. kolejkach. Puszcza zepchnęła do strefy spadkowej Cracovię (18 pkt), na której stadionie beniaminek występuje jesienią. Bezpiecznej sytuacji nie ma też Widzew, który po tej porażce jest wprawdzie jedenasty, ale ma tylko cztery punkty przewagi nad "Pasami".

Więcej o:
Copyright © Agora SA