Runjaić nie wytrzymał po kompromitacji Legii. Grunt mu się pali pod nogami

- W pierwszej połowie graliśmy gówniany mecz, straciliśmy łatwą bramkę. Część zawodników była zupełnie niewidoczna, nie grała na poziomie Legii. Byłem bardzo rozczarowany postawą piłkarzy - m.in. powiedział Kosta Runjaić, trener Legii Warszawa po kolejnej wpadce, remisie 1:1 z ostatnią drużyną ekstraklasy - ŁKS-em Łódź.

Piłkarze Legii Warszawa w niedzielne popołudnie po raz kolejny bardzo zawiedli swoich kibiców. Drużyna prowadzona przez trenera Kostę Runjaicia sensacyjnie tylko zremisowała 1:1 na wyjeździe z ostatnim zespołem ekstraklasy - ŁKS-em Łódź, który ostatni raz wygrał... 20 sierpnia u siebie (w piątej kolejce z Pogonią Szczecin).

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Kosta Runjaić nie wytrzymał po kompromitacji Legii. "Gów*** mecz"

Wynik tego nie pokazuje, ale Legia Warszawa nie grała źle. Miała jednak olbrzymi problem ze skutecznością i pecha. Aż trzy razy goście trafili bowiem w poprzeczkę i raz w słupek.

Po meczu Kosta Runjaić był zdenerwowany. Szkoleniowiec nie przebierał w słowach na konferencji prasowej.

- W pierwszej połowie graliśmy gówniany mecz, straciliśmy łatwą bramkę. Część zawodników była zupełnie niewidoczna, nie grała na poziomie Legii. Byłem bardzo rozczarowany postawą piłkarzy. Przed meczem jasno mówiłem, że nie ma opcji zremisować lub przegrać. W drugiej części stworzyliśmy wiele sytuacji i powinniśmy strzelić bramkę, ale nie strzeliliśmy - powiedział trener Legii Warszawa.

Zdradził też nieco kulisy wydarzeń w szatni po meczu.

- Zawodnicy w szatni po meczu zobaczyli moją inną twarz niż zwykle, ale przed meczem bardzo jasno deklarowałem swoje oczekiwania, a po meczu jest rozczarowanie. Nie zaprezentowaliśmy takiego poziomu, jaki powinniśmy prezentować, jest to nie do pomyślenia. Najłatwiej oczywiście wskazać winnych na piłkarzy, ale jeżeli ktoś chce na nich zrzucać winę, to powinien kierować pretensje do mnie, bo ja ponoszę odpowiedzialność za ten wynik. Czekają nas ważne wewnętrzne rozmowy - dodał Kosta Runjaić, który po kolejnym słabym występie swojej drużyny może obawiać się o swoją posadę.

Legia Warszawa zajmuje dopiero piąte miejsce w tabeli. Ma 29 punktów, aż dziewięć mniej od prowadzącego Śląska Wrocław, ale jeden mecz rozegrany mniej.

W czwartek Legia Warszawa zakończy fazę grupową Ligi Konferencji Europy. W ostatniej kolejce zmierzy się u siebie z AZ Alkmaar (godz. 18.45). Do awansu do kolejnej fazy warszawianie potrzebują remisu.

Więcej o:
Copyright © Agora SA