Polski legendarny klub nad przepaścią. Morawiecki obiecał pieniądze, a ich nie ma

Mateusz Morawiecki w poniedziałek najprawdopodobniej przestanie być premierem. Jeszcze kilka miesięcy temu obiecał Ruchowi Chorzów dofinansowanie budowy nowego stadionu. Tygodnie mijają, a pieniędzy dalej nie ma. Co dalej z tą sytuacją? Prezydent Chorzowa podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej zapewnił, że nie zostawi tak sprawy i zrobi wszystko, aby wywiązano się z obietnicy.

Ruch Chorzów od początku tego roku nie może rozgrywać swoich domowych spotkań na obiekcie przy Cichej. Powodem zamknięcia obiektu był fatalny stan masztów oświetleniowych, które stwarzały zagrożenie dla kibiców. Konieczny był więc ich demontaż. Od tamtej pory chorzowianie najpierw grali na stadionie Piasta Gliwice, a później przenieśli się na Stadion Śląski. Z kolei w Chorzowie ma powstać nowy obiekt.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Mateusz Morawiecki obiecał pieniądze na stadion. Dalej ich nie ma

Tuż przed wyborami parlamentarnymi, które odbyły się 15 października, z wizytą do Chorzowa przybył premier Mateusz Morawiecki i zapewnił, że wywiąże się z obietnicy złożonej kilka miesięcy wcześniej, która dotyczyła dofinansowania budowy nowego obiektu. - Premier Morawiecki zapewnił, że jego rząd jest w stanie współfinansować budowę nowego stadionu Ruchu kwotą nawet 100 mln złotych. Dodatkowo już teraz mógłby przekazać środki w wysokości 20-30 mln zł na przygotowanie terenu pod budowę, w tym na rozebranie starego stadionu - informował wówczas jeden z bardziej zaangażowanych fanów Ruchu Szymon Michałek.

Problem w tym, że kolejne miesiące mijają, a pieniędzy jak nie było, tak nie ma. - Czujemy się oszukani. Wniosek został prawidłowo złożony w czerwcu. Była informacja, że został pozytywnie oceniony. Potem druga informacja w październiku, z której wynikało, że wszystko jest na dobrej drodze - mówił Andrzej Kotala na specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej w piątek 8 grudnia.

- Niestety po wyborach telefony zamilkły, na nasze mejle też nie było odpowiedzi. Pan minister Bortniczuk już nie jest ministrem sportu i nie ma z kim rozmawiać. Nowa pani minister nie może konkretnie odpowiedzieć na pytanie, co z tymi środkami - dodał samorządowiec.

Koniec rządu Morawieckiego. Co z pieniędzmi dla Ruchu?

Wiele wskazuje na to, że w poniedziałek 11 grudnia podczas posiedzenia Sejmu zakończy się era rządów premiera Mateusza Morawieckiego. Prawo i Sprawiedliwość nie ma sejmowej większości, więc obecny jeszcze szef rządu nie otrzyma najpewniej wotum zaufania. Nowym premerem ma zostać Donald Tusk. Co więc z obietnicą dla Ruchu? Prezydent Chorzowa nie zamierza odpuścić sprawy.

- Mam nadzieję, że nowy rząd temat tego konkursu będzie kontynuował i gdzieś te środki znajdą. Największa moja obawa jest taka, że te środki gdzieś się rozpłynęły na nie wiadomo jakie cele. To zadanie dla nowego rządu, po krótkiej analizie dowiemy się, co się z nimi stało - ocenił.

Ruch od 28 lipca nie wygrał żadnego oficjalnego meczu. W tabeli ligowej zajmuje przedostatnie miejsce.

Więcej o:
Copyright © Agora SA