Media: Czterech piłkarzy na wylocie z Legii

Legia Warszawa szykuje się nie tylko do końca rundy jesiennej, ale też do zimowego okienka transferowego. Będzie ono kluczowe dla drużyny Kosty Runjaicia w kontekście walki o odzyskanie mistrzostwa Polski i ew. dalszej walki w europejskich pucharach. Portal sport.tvp.pl ujawnił plany legionistów na najbliższe tygodnie. I trzeba przyznać, że przy Łazienkowskiej nie zapowiada się na spokojną zimę.

Legia Warszawa nie tylko awansowała do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy, ale też jest też tylko o jeden punkt od gry w Europie na wiosnę. Ponadto drużyna Kosty Runjaicia jest na piątym miejscu w tabeli ekstraklasy z dziewięcioma punktami straty do lidera - Śląska Wrocław.

Zobacz wideo

Legioniści rozegrali jednak o jeden mecz mniej, co sprawia, że jeszcze przed zakończeniem rundy mogą zmniejszyć stratę do pierwszej pozycji, a wiosną powalczyć o mistrzostwo Polski. Jak będzie wyglądało zimowe okienko transferowe, w trakcie którego warszawiacy będą się przygotowywać do odzyskania tytułu? O tym poinformował portal sport.tvp.pl.

- Zima będzie kreowała reakcję w zależności od potrzeb. To będzie połączone z ruchami wychodzącymi. Przypuszczam kto może nam się przydać, ale nie zmienia to faktu, że na tym etapie spogląda się na graczy występujących na wszystkich pozycjach. Czym bliżej będzie zimy, tym z naszej perspektywy będzie klarowniej - mówił szef skautingu Legii, Radosław Mozyrko.

To sprawia, że zimą przy Łazienkowskiej bardziej należy spodziewać się transferów wychodzących niż przychodzących. Pewne jest, że z końcem roku z klubu odejdzie Patryk Sokołowski. Zawodnik, który trafił do Legii zimą zeszłego roku, w tym sezonie zagrał tylko minutę w spotkaniu eliminacji LKE z Ordabasami Szymkent.

Legia szykuje czystkę w kadrze

Umowa Sokołowskiego wygasa z końcem tego roku i pewne jest, że nie zostanie przedłużona. Bardzo prawdopodobne jest, że w styczniu lub lutym odejdą też Ihor Charatin, Lindsay Rose oraz Makana Baku. Wszyscy ci zawodnicy zostali odstawieni przez Runjaicia i nic nie wskazuje na to, by Niemiec miał im dać kolejną szansę.

Bardziej niż na transferach do klubu Legia może skupić się na przedłużeniu kontraktów swoich najważniejszych zawodników. Latem wygasają kontrakty Josue, Yuriego Ribeiro, Artura Jędrzejczyka i Tomasa Pekharta, a z końcem 2024 r. także umowa Bartosza Slisza. I to na zatrzymaniu tych graczy muszą skupić się wicemistrzowie Polski.

Sport.tvp.pl poinformował też, że zimą Legia nie zamierza sprzedawać piłkarzy, którzy mogą budzić największe zainteresowanie. Mowa tu o Kacprze Tobiaszu, Erneście Mucim czy wspomnianym Sliszu. Przy Łazienkowskiej priorytetem jest odzyskanie mistrzowskiego tytułu i do sprzedaży gwiazd klub może skłonić jedynie oferta nie do odrzucenia.

Więcej o:
Copyright © Agora SA