Borek wymienił zadania nowego dyrektora Rakowa. Jaśniej się nie da

We wtorek 5 grudnia Raków Częstochowa przedstawił nowego dyrektora sportowego. Mistrzowie Polski znacząco się wzmocnili - ściągnęli Samuela Cardenasa, który poprzednie trzy lata pracował w belgijskim KAA Gent. Teraz jego głównym zadaniem będzie odpowiedzialność za politykę transferową Rakowa. W Kanale Sportowym wypowiedział się Mateusz Borek, który wskazał nowemu dyrektorowi najpilniejsze wyzwania.

Samuel Cardenas ma dopiero 28 lat, ale doświadczenia mu nie brakuje. Przez trzy ostatnie lata pracował w KAA Gent, gdzie przeszedł błyskawiczną drogę od skauta do szefa działu skautingu - ten awans uzyskał w rok. Do belgijskiego klubu ściągnął Gifta Orbana, Hyun-seok Honga, czy... Kamila Piątkowskiego, którego wypożyczył z Red Bull Salzburg.

Zobacz wideo To nie Argentyna jest prawdziwym zwycięzcą mundialu w Katarze

Nowy dyrektor sportowy Rakowa ma coś do udowodnienia. Borek już mu doradza

KAA Gent powoli robił się za ciasny dla Cardenasa, który miał tendencję do kłócenia się z osobami zarządzającymi klubem - w tym trenerem. Wszystko z tego powodu, że mimo transferów, które często bardzo szybko się spłacały, to nie potrafił niektórych przekonać do swojej wizji. To ma się zmienić w Rakowie, gdzie dostaje awans - to właśnie on ma zarządzać polityką transferową mistrzów Polski.

Czasu na przygotowanie ma bardzo niewiele. Już niedługo zacznie się zimowe okienko transferowe. W Rakowie marzą o obronie tytułu mistrzowskiego, ale o to nie będzie łatwo. Ekstraklasie lideruje Śląsk Wrocław, do którego Raków traci aż osiem punktów. Bardzo mocna w tym sezonie jest Jagiellonia. A przecież do tego dochodzą standardowi kandydaci do mistrzostwa, czyli Lech Poznań i Legia Warszawa.

W programie Kanału Sportowego poświęconego nowemu dyrektorowi sportowemu Mateusz Borek określił, jakie są najważniejsze zadania, z którymi musi się teraz zmierzyć Cardenas.

- Po pierwsze, sprowadzenie ciekawych piłkarzy z rynków nieoczywistych. Po drugie, sprzedaż zawodników Rakowa za dobre pieniądze. Mówię tutaj o Kovaceviciu plus zawodnicy młodzi i perspektywistyczni - Lederman i Racovitan. Trzecia sprawa, sprowadzenie jednego albo dwóch klasowych środkowych napastników. Myślę też, że coś na skrzydełko musi znaleźć się bardzo kreatywnego plus posprzątanie zawodników kosztowych, którzy dzisiaj wiemy, że przyszli, a jednak nie dają temu zespołowi tyle, na ile liczono, ile na nich wydano - stwierdził.

Tym samym Mateusz Borek odniósł się najprawdopodobniej do transferu Sonny'ego Kittela. Niemiec był letnim hitem transferowym Rakowa, jego ściągnięciu poświęcono bardzo dużo czasu i pieniędzy, ale kompletnie zawiódł oczekiwania. W 21 meczach strzelił tylko cztery gole i zanotował jedną asystę. Rzadko kiedy przebywa na boisku dłużej niż przez godzinę. Niewiele daje też w Lidze Europy, a przecież był sprowadzany przede wszystkim z myślą o grze w europejskich pucharach. Mistrzowie Polski będą liczyć na to, że z nowym dyrektorem sportowym podobnych wpadek unikną.

Więcej o:
Copyright © Agora SA