Piłkarze Johna van den Broma doskonale rozpoczęli sobotnie starcie, ponieważ już w 18. minucie na listę strzelców wpisał się Mikael Ishak. Jeszcze przed przerwą Szwed miał już na koncie drugą bramkę, wykorzystując błąd defensywy ŁKS-u. I choć łódzki klub odpowiedział golem Stipe Juricia, to w 81. minucie rezultat ustalił Kristoffer Velde, pewnie finalizując wyborne podanie Niki Kwekweskiriego.
W 60. minucie tego spotkania boisko opuścił powołany na październikowe zgrupowanie kadry Filip Marchwiński, a zastąpił go Portugalczyk Afonso Sousa. Niespełna 30 minut później nagle stracił przytomność i bezwładnie upadł na murawę. Dziennikarz Dawid Dobrasz przekazał, że 23-latek pojechał już na badania do szpitala. "Był obudzony" - napisał.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Szybko pojawił się też komunikat od trenera Lecha Poznań. - Wszystko na szczęście wygląda dobrze. Nie do końca widziałem początkowo, co się stało, ale usłyszałem, że upadł na murawę i został zniesiony do szatni. Afonso jest cały czas pod opieką naszych lekarzy. Pojedzie do szpitala na badania, by sprawdzić, co się stało. Wszystko wygląda dobrze, ale będziemy obserwować jego stan zdrowia - przekazał podczas pomeczowej konferencji John van den Brom.
Pomocnik trafił do Lecha w lipcu 2022 roku, kiedy został wykupiony za ponad milion euro z drużyny B-SAD. Do tej pory wystąpił w jego barwach w 47 meczach, w których strzelił siedem goli i zanotował cztery asysty.
Po 11 rozegranych meczach Lech zajmuje trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy z dorobkiem 23 punktów. Liderem jest Śląsk Wrocław (12 meczów, 26 pkt), który wyprzedza Jagiellonię Białystok (11 meczów, 25 pkt). Najbliższe spotkanie piłkarze Johna van den Broma zagrają we wtorek 24 października, kiedy na własnym stadionie zmierzą się z Jagiellonią.