Marco Paixao to jedna z największych zagranicznych gwiazd, które w ostatnich latach występowały w ekstraklasie. Portugalczyk w latach 2013-2015 reprezentował barwy Śląska Wrocław, a w latach 2016-2018 był piłkarzem Lechii Gdańsk. Dla obu tych klubów rozegrał w sumie 134 spotkania, w których strzelił 68 goli i zanotował 12 asyst. Był także królem strzelców ekstraklasy w sezonie 16/17 z 18 bramkami na koncie.
Po zakończeniu sezonu 2017/2018 Marco Paixao jako wolny zawodnik przeniósł się do tureckiego Alkay SK, które występowało wtedy na zapleczu Superligi, czyli najwyższej klasy rozgrywkowej w Turcji.
Pierwszy sezon? 33 mecze w lidze, 29 bramek, trzy asysty i korona króla strzelców. Rok później także 33 spotkania, 22 bramki i trzy asysty oraz kolejny tytuł najlepszego strzelca 1.Lig. W kolejnym sezonie Paixao wykręcił identyczne liczby (a także trzecią koronę króla strzelców), do których dołożył trzy trafienia w trzech meczach w barażach o awans do Superligi. Alkay awansowało wtedy do piłkarskiej elity w Turcji. W sezonie 21/22 Portugalczyk został jednak zmiennikiem, w lidze zdobył zaledwie trzy bramki w 22 spotkaniach, a jego klub zaliczył bolesny spadek, zajmując 18. miejsce w tabeli.
Ostatnie rozgrywki to powrót Paixao do wyjściowego składu i czwarty już tytuł króla strzelców 1.Lig. W sezonie 22/23 38-latek zdobył 21 bramek i zanotował cztery asysty w 33 meczach. W nowych rozgrywkach ma na razie dwie bramki w dwóch meczach. "Marco Paixao nadal strzela" - podkreślił turecki portal Fanatik, podkreślając, że napastnik może zostać królem strzelców rozgrywek piąty raz w ostatnich sześciu sezonach.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
Licząc wszystkie rozgrywki, to Marco Paixao rozegrał dla Alkay SK 166 spotkań, w których strzelił 105 bramek i zanotował 15 asyst.