Piłkarskie jaja w Zabrzu. Radomiak znakomicie rozpoczyna sezon [WIDEO]

Radomiak Radom pokonał na wyjeździe Górnika Zabrze 2:0 w pierwszej kolejce ekstraklasy. Druga bramka dla gości padła po fatalnym błędzie bramkarza gospodarzy - Daniela Bielicy.
Górnik Zabrze - Radomiak
Screen Twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1683124005870370819

Była 65. minuta, kiedy w meczu Górnika Zabrze z Radomiakiem zobaczyliśmy akcję z serii "piłkarskie jaja". Katastrofalne zachowanie bramkarza gospodarzy - Daniela Bielicy - sprawiło, że gospodarze stracili drugiego gola w pierwszej kolejce ekstraklasy.

Zobacz wideo "FIFA" odchodzi do przeszłości. Powstało "EA Sports FC 24"

24-latek sprowadził na swój zespół nieszczęście przez próbę dryblingu we własnym polu karnym. Bielica wznowił grę, podając do Kryspina Szcześniaka. Obrońca Górnika oddał piłkę Bielicy, a ten, zamiast ją wybić, wdał się w drybling.

Bramkarz minął jednego rywala, ale przy okazji piłka odskoczyła mu na kilka metrów. Skorzystał z tego nowy zawodnik Radomiaka - Pedro Henrique - który zagrał piłkę, zanim na wślizgu zdążył do niej Bielica. Katastrofalny błąd bramkarza wykorzystał Rafał Wolski, który uderzeniem głową podwyższył na 2:0.

Wygrana Radomiaka, kuriozalny gol w Zabrzu

Pierwszą bramkę goście zdobyli pięć minut wcześniej. I znów główną rolę odegrał Pedro Henrique, który tym razem sam strzelił gola. Brazylijczyk z bliska wykorzystał podanie, które otrzymał z lewej strony boiska.

Górnik, który w niedzielę był zespołem dużo gorszym, w końcówce mógł zmniejszyć straty. Mógł, ale znakomitej okazji nie wykorzystał Lukas Podolski. Niemiec otrzymał zagranie z prawej strony, ale choć znajdował się sam kilka metrów przed bramką, to nawet w nią nie trafił.

Górnik kolejny mecz zagra w sobotę, kiedy na wyjeździe zmierzy się z Wartą Poznań (15:00). Radomiak w niedzielę zagra w Poznaniu z Lechem (17:30).

Więcej o: