W piątkowy wieczór Legia Warszawa na własnym stadionie podjęła ŁKS Łódź w pierwszej kolejce nowego sezonu ekstraklasy. Bohaterem gospodarzy został napastnik Tomas Pekhart, który ustrzelił hat-tricka, a Legia wygrała cały mecz 3:0. Beniaminka przed boleśniejszą porażką uchronił bramkarz, 19-letni Aleksander Bobek.
Przy wyniku 1:0 w 34. minucie kapitan Legii Warszawa, Josue, podszedł do wykonania rzutu karnego. Portugalczyk uderzył mocno, w dolny róg, ale Bobek świetnie wyczuł jego intencje i w efektowny sposób wybronił to uderzenie. "Wyciągnął się jak struna" - mówił komentujący to spotkanie w Canal+ Sport Bartosz Gleń. Uderzenie Josue było jednym z sześciu celnych strzałów obronionych przez bramkarza przeciwko Legii. Przy pozostałych trzech autorstwa Pekharta nie miał szans.
W przerwie spotkania 19-letnie bramkarz został na szybko przepytany przez Bartosza Ignacika. - Zdradziłeś mi przed chwilą, że matura, ta w szkole, zdana. Z jakimi rezultatami? - zapytał reporter, Canal+ Sport. - Niestety, ale matematyka została niezdana - wyjawił Bobek, ale szybko został pocieszony przez Ignacika. - Wszystko się da poprawić, ale ta piłkarska matura zdana. Twój występ w pierwszej połowie był tip top.
- Powiem tak, to jeden z najtrudniejszych meczów, jakie rozgrywam w karierze. To mój debiut i od razu z wysokiego "C", ale skupiam się na każdym kolejnym meczu - dodawał bramkarz ŁKS-u Łódź.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
W trakcie spotkania Adam Sławiński z Kanału Sportowego przytoczył imponującą statystykę dotyczącą rzutów karnych obronionych przez Aleksandra Bobka. Na 16 "jedenastek" wpuścił dziesięć, a aż sześć obronił.
Bobek w poprzednim sezonie zdobył miejsce w podstawowym składzie ŁKS-u Łódź i rozegrał w sumie 25 spotkań. W tym od początku jest pierwszym wyborem Kazimierza Moskala, a w ostatnim czasie przedłużył umowę z klubem do końca czerwca 2025 roku i to mimo zainteresowania ze strony Juventusu.