1,5 roku - tyle trwała kariera Jewhena Konoplanki w Cracovii. Ukrainiec trafił do klubu z Małopolski po rozpoczęciu wojny w Ukrainie, a przed sezonem 22/23 przedłużył kontrakt o rok. Ostatecznie nie zostanie w Cracovii na dłużej, ponieważ klub podjął decyzję o zakończeniu współpracy tak jak z kilkoma innymi piłkarzami. Tym samym Konoplanka odchodzi z Krakowa po zagraniu 38 oficjalnych spotkań, w których strzelił cztery gole i zanotował jedną asystę.
Jewhen Konoplanka rozmawiał z Faktem po zakończeniu sezonu ekstraklasy nt. swojego odejścia z Cracovii. Okazuje się, że 87-krotny reprezentant Ukrainy mógł pozostać w ekstraklasie na dłużej. - Ja chciałem zostać w klubie, bardzo polubiłem wszystkich trenerów i piłkarzy, którzy są w zespole. Przy okazji ostatniego meczu rozmawiałem z trenerami i oni chcieli, żeby przedłużono moją umowę. Ale inną decyzję podjął szef klubu Janusz Filipiak. Nie wiem dlaczego. Nie rozmawiałem z nim przed ogłoszeniem mojego pożegnania - powiedział.
- Może właśnie właściciel klubu oczekiwał lepszych liczb, bo przyszedłem jako gwiazda i dlatego czuł się rozczarowany. Niby było to tylko półtora roku, ale czuję się, jakbym był w Cracovii przez pięć lat. Takie jest jednak życie. Muszę coś zmienić - dodał Konoplanka. Istnieje szansa, że skrzydłowy mógłby kontynuować karierę w Polsce. - Jestem teraz otwarty na oferty z wszystkich krajów i tym samym polskich klubów. Dlatego niczego nie przesądzam w tym momencie - podsumował.
Zanim Jewhen Konoplanka trafił do Cracovii, to grał w barwach Dnipro Dniepropietrowsk (lata 2008-2015), Sevilli (2015-2017), Schalke 04 (sezon 16/17 i lata 2017-2019) oraz Szachtara Donieck (2019-2022). Konoplanka w narodowych barwach strzelił 21 goli i zaliczył 15 asyst, notując m.in. występy na mistrzostwach Europy w 2012 i 2016 roku.
Cracovia zakończyła sezon 22/23 na siódmym miejscu z 46 punktami, notując w trakcie sezonu 12 zwycięstw, 10 remisów i 12 porażek.