Bednarek ma rywala do gry w bramce. Zmiany kadrowe w Lechu Poznań

Lech Poznań oficjalnie poinformował, że wypożyczony ostatni do Stali Mielec bramkarz Bartosz Mrozek wróci do "Kolejorza". - Według nas, jest w pełni gotowy, żeby podjąć rywalizację o miano numeru 1 w naszej bramce - stwierdził dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa. Trzeci zespół ostatniego sezonu ekstraklasy poinformował też o innych decyzjach kadrowych dotyczących pierwszej drużyny,
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Trzecie miejsce w ekstraklasie i ćwierćfinał Ligi Konferencji Europy - to wyniki Lecha Poznań w naprawdę udanym dla niego sezonie 2022/23. W Poznaniu nikt tym nie ma zamiaru się jednak zadowalać, dlatego też już zapadają pierwsze decyzje kadrowe przed nowymi rozgrywkami.

Zobacz wideo Ronaldo bohaterem, Krychowiak załamany. Kulisy meczu w Arabii Saudyjskiej

Decyzje kadrowe w Lechu Poznań. Bartosz Mrozek wraca do "Kolejorza" 

Oficjalnie wiadomo już, że nowym-starym bramkarzem pierwszej drużyny Lecha Poznań będzie Bartosz Mrozek, który w zeszłym sezonie był wypożyczony do Stali Mielec. Tam spisywał się na tyle dobrze, że śmiało można go zaliczyć do grona najlepszych bramkarzy rozgrywek - w 34 meczach uzbierał 12 czystych kont, a także według Wyscouta zaliczył najwięcej tzw. "super saves" w całej lidze.

Teraz Mrozek wraca do Lecha, gdzie o miejsce w bramce będzie rywalizował z dotychczasową "jedynką" - Filipem Bednarkiem. 

- Bartosz wraca do nas po bardzo udanych rozgrywkach, bez wątpienia był niezwykle mocnym punktem Stali Mielec. Według nas jest w pełni gotowy, żeby podjąć rywalizację o miano numeru 1 w naszej bramce. Jego bezpośrednim konkurentem do tego miejsca będzie Filip Bednarek - powiedział stronie oficjalnej Lecha Poznań dyrektor sportowy klubu, Tomasz Rząsa.

Lech Poznań poinformował także, że sprowadzenie Mrozka oznacza odejście z klubu dwóch innych bramkarzy - Dominika Holeca oraz Artura Rudko. Holec został wypożyczony wiosną ze Sparty Praga, by być zmiennikiem Filipa Bednarka i rozegrał w barwach Lecha tylko jeden mecz.

Z kolei Rudkę Lech sprowadzał latem jako potencjalnego pierwszego bramkarza z cypryjskiego Pafos, ale doświadczony Ukrainiec zawalił na całej linii. Dla Lecha rozegrał sześć spotkań oficjalnych, w których puścił aż 11 goli i w żadnym z tych meczów nie można było go nazwać pewnym punktem "Kolejorza".

Tylko trzy mecze we wszystkich rozgrywkach rozegrał inny niewypał transferowy Lecha - Mateusz Żukowski, który po zakończeniu wypożyczenia wróci do Glasgow Rangers

Klub z Poznania podjął decyzję dot. swoich młodych zawodników, którzy ostatnio przebywali na wypożyczeniach. Z pierwszą drużyną będą trenować Filip Borowski (ostatnio Zagłębie Sosnowiec) i Maksymilian Pingot (Odra Opole). Na kolejne wypożyczenia mają zostać z kolei wysłani Antoni Kozubal (GKS Katowice) i Krzysztof Bąkowski (Stal Rzeszów). 

Więcej o: