Lechia Gdańsk po 15 latach spadła z ekstraklasy. Biało-Zieloni mają za sobą koszmarny sezon, a sobotnia wygrana z Legią Warszawa była tylko chwilą radości dla gdańszczan i ich kibiców. Od lipca klub będzie rywalizował w pierwszej lidze, co wiąże się ze sporymi stratami choćby finansowymi. A i tak sytuacja finansowo-organizacyjna Lechii do najlepszych nie należy, o czym pisaliśmy już wielokrotnie.
W niedzielnym odcinku programu "Cafe Futbol" jednym z gości był prezes Lechii Zbigniew Ziemowit Deptuła, który odniósł się do aktualnej sytuacji. Zauważył, że po spadku klub zaczyna nowy etap o nazwie pierwsza liga. Wiąże się to także choćby ze zmianami w budżecie, który będzie znacznie mniejszy niż na ekstraklasę. - Wyniesie 22 miliony - przekazał.
Deptuła zaznaczył jednak, że z budżetu kolejne osiem milionów będzie przeznaczone na wynajem Polsat Plus Areny. Tym samym prezes potwierdził, że Lechia wciąż będzie rozgrywała mecze na obiekcie wybudowanym z okazji Euro 2012. Ośrodkiem treningowym wciąż będzie Traugutta 29, którego wynajem kosztuje około miliona złotych. - Nie chcę brać pod uwagę tego, że mielibyśmy grać gdzie indziej - dodał.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Właścicielem Lechii jest obecnie Adam Mandziara. - Obiecał mi, że z jego strony będzie pomoc finansowa - zaznaczył Deptuła.
Wiadomo już, że w Lechii dojdzie do sporych zmian kadrowych. Do 30 czerwca obowiązuje umowa Davida Badii, która najpewniej nie zostanie prolongowana. Lechia będzie musiała więc najpierw wybrać nowego szkoleniowca. - O wyborze trenera zdecyduje kilka osób. Mamy codzienne spotkania na ten temat - wyjawił prezes.
W kolejnym sezonie w Gdańsku kibice nie ujrzą na pewno kilku piłkarzy. Po sobotnim meczu w rozmowie z mediami Rafał Pietrzak potwierdził, że klub nie jest zainteresowany dalszą współpracą z nim i odejdzie po sezonie z drużyny. Podobnie Łukasz Zwoliński, który zszedł do mixed zony i podziękował dziennikarzom za współpracę. Napastnik zagra w Rakowie Częstochowa. Z naszych informacji wynika, że z klubem rozstaną się także inni zawodnicy.