Ma zastąpić Papszuna. Jego pracodawca szybciutko odpowiedział. Jaśniej się nie da

"Dawid Szulczek w przyszłym sezonie ciągle będzie trenerem Warty Poznań" - poinformował właściciel Warty Poznań, Bartłomiej Farjaszewski. To teoretycznie powinno skreślić nazwisko Szulczka z listy nazwisk potencjalnych następców Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa. Jednak właściciel tego klubu w rozmowie z Meczyki.pl wypalił: - Wierzę, że jeśli będziemy chcieli, to przekonam prezesa Warty do tego tematu.
Marek Papszun
Fot. Maciek Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Sensacyjną wiadomość przekazał w środowe przedpołudnie właściciel Rakowa Częstochowa, Michał Świerczewski. Okazało się, że Marek Papszun pozostanie trenerem Rakowa Częstochowa tylko do końca bieżącego sezonu i nie przedłuży wygasającego w czerwcu kontraktu z klubem.

Zobacz wideo Legia Warszawa rozbije bank dla piłkarza?

Na tej samej konferencji Świerczewski poinformował, że Raków ma już wstępne porozumienie z następcą Papszuna. - Trener jest wybrany, uprzedzając kolejne pytania. Mamy uzgodnione warunki finansowe, musimy sfinalizować temat umowy. W poniedziałek ogłosimy termin, kiedy podamy nazwisko nowego szkoleniowca. Czy to trener będący w ekstraklasie? Uchylę się od odpowiedzi na to pytanie - powiedział. Dodał, że konsultował ten wybór z obecnym szkoleniowcem. 

Właściciel Warty Poznań zapewnia, że Dawid Szulczek nie zostanie trenerem Rakowa Częstochowa. A Rakowa Częstochowa odbija piłeczkę 

Od razu po tych słowach ruszyła karuzela nazwisk. Jednym z najczęściej wymienianych był trener Warty Poznań, Dawid Szulczek. Jednak wątpliwości w jego kwestii rozwiał szybko właściciel poznańskiego klubu, Bartłomiej Farjaszewski. "Dawid Szulczek w przyszłym sezonie ciągle będzie trenerem Warty Poznań" - poinformował na Twitterze.

Błyskawicznie do tej kwestii odniósł się Michał Świerczewski, właściciel Rakowa Częstochowa w rozmowie z portalem Meczyki.pl. - Mamy takie możliwości, że jeśli będziemy chcieli trenera Szulczka, a on będzie chciał do nas trafić, to wierzę w swój urok osobisty i to, że będę w stanie przekonać do tego tematu prezesa Warty Poznań - powiedział z przymrużeniem oka. 

- Myślę, że nigdy nie warto w życiu tak się zapierać, bo później z pewnych rzeczy trzeba się wycofywać. A czy tak będzie w tym przypadku, to życie zweryfikuje. Nie chciałbym jednak odnosić się do personaliów trenerskich - dodał Świerczewski.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Jednak zanim Papszun pożegna się z Rakowem Częstochowa, to ma o co grać w bieżących rozgrywkach. Raków jest na prostej drodze do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Na sześć kolejek przed końcem rozgrywek ma osiem punktów przewagi nad Legią Warszawą. Ze stołecznym klubem zagrają również w finale Pucharu Polski, który odbędzie się 2 maja na Stadionie Narodowym.

Więcej o: